2016-01-25

Przegrałeś z Kretasem #000 - Introduction

Niby mówi się 'przegrałeś z kretesem', nie ? I to w sumie prawda, ale mój nick - jakby nikt się jeszcze nie zorientował - brzmi Kreton, a jeszcze za czasów gimbazy był skracany do 'Kret' lub przerabiany na 'Kretas' (tu głównie przez Guźca) choć ta forma nigdy oficjalnie się nie przyjęła. Bazując na tym powstało "Przegrałeś z Kretasem". Zapewne podgryza was i mały głód i mała ciekawość co tot to jest ? Na pierwszą przypadłość polecam serek Danio - wszak metoda na głoda. Na drugą, wyjaśniam, iż "Przegrałeś z Kretasem" będzie serią recenzji gier. Czasem tych lepszych, czasem tych gorszych. Nie liczcie drodzy czytelnicy na screeny. Nie i chuj. A na poważnie - w część gier grałem może dawno i nie do końca legalnie ? A może (tak jak opisywany dzisiaj produkt) gra była tak irytująca, że nie chcę do niej wracać by zrobić screeny ? Inna kwestia, że Święta Madoko, wpiszcie sobie na Google tytuł gry przeskoczcie na zakładkę Image lub wpiszcie sobie to na JewTube to od razu gameplay dostaniecie. Ja natomiast może czasem pokuszę się o Vlog (Video Blog jak ktoś nie zaskoczył) choć przyznam, że do prawdziwych Vloggerów to mam lata świetlne w stylu jak i doświadczeniu. Z tych naprawdę dobrych polecić mogę polskiego NRGeeka (zwłaszcza jego serię Zagrajmy w Crapa), a z zagranicznych niepokonanego Angry Joe. YT it. Postaram się pisać w miarę regularnie - tj. jedna recenzja na tydzień, ale zobaczmy jak będzie.

Przed rozpoczęciem chciałbym zaznaczyć, iż data wydania zawsze oznacza datę wydania gry w Europie. Zaznaczam również, że Steam Score, jeśli gra wyszła na Steamie, brany był w momencie pisania recenzji i może różnić się od aktualnego (czas mnie kutas, nie stoi, gracze grajo). Metascore pochodzi od recenzentów z Metacritic i jest wyrażany procentowo, jako iż stosują tam skalę 0-100 więc 84/100 to to samo co 84%. Ja natomiast stosuję skalę ocen 1-5, oznaczonych gwiazdkami. Dokładniejsze wyjaśnienie:
★☆☆☆☆ - 0-19% - Daruj sobie, stracisz tylko czas i być może nerwy.
★★☆☆☆ - 20-39% - Gra nie była taka zła, ale dobra też nie. Przemyśl czy warto tracić czas.
★★★☆☆ - 40-59% - Nie jest to mistrzostwo, ale na pewno złe nie jest. Być może nie przytrzyma cię zbyt długo przy padzie\klawiaturze, ale warto zagrać.
★★★★☆ - 60-79% - Gra kopie dupę lepiej, niż niejeden dres. Czas spędzony przy tym tytule na pewno stracony nie będzie.
★★★★★ - 80-100% - Grałeś ? Wiesz o czym mówię. Nie grałeś ? Napraw ten błąd. Nie pożałujesz - gra jest EPICKA.

Gry wyróżnione oceną ★★★★★ mogą otrzymać Hunter's Seal of Approval. Seal wygląda tak:

I przyznawany jest tym produkcjom, które sprawiły mi zajebistą radość. To że gra dostała ★★★★★ nie oznacza od razu, że dostanie seal. O przyznaniu decydują takie fakty jak ile na grę czekałem, jak długo w nią grałem i jak bardzo mi się podobała. Zapraszam do czytania!

2016-01-24

My name is ship. Cenzor-ship.

Świat jest do dupy. To wiadomo od dawien dawna. Nie postanowiłem, że będę pisał regularnie, bo to mniej więcej, tak jakbym postanowił na zupę grafiki wrzucać codziennie (last update 13 stycznia). Z systematycznością u mnie bardzo chujowo.

Myślałem czy nie strzelić drugiej Chwilozofii, jednak coś nie mogłem tematu religijnego poskładać do kupy, nawet w mojej głowie więc dzisiaj zastanowimy się nad czymś innym. Mianowicie tematem bardzo kontrowersyjnym z punktu widzenia ogółu. Mowa tu mianowicie o cenzurze. Nie będę ukrywał, że też nie mam tego poukładanego, więc ten wpis jest bardziej spontaniczny podyktowany dzisiejszym wydaniem Faktów na TVN, choć dzieś tam głowie jakieś inne przemyślenia były już wcześniej. Zarówno Fakty jak i Polsatowskie wydarzenia oglądam sporadycznie i dzisiaj akurat taki dzień był. Zastanawiam się od czego zacząć gdyż temat cenzury znów rozwinie się na ścianę tekstu... Nie ma już loli` na kanale, a szkoda bo funkcja .c (aka Choose) tego bota była przydatna... W sumie na kanale jest Tokido i też obsługuje opcję losowania więc zapytajmy!

[20:55:31] !c cenzura_medialna, cenzura_ogolnoswiatowa, japonska_cenzura_pornograficzna
[20:55:33] cenzura_medialna

Cenzura Medialna: Episode IV - No Hope

Jak widać Tokido wybrała pierwszy temat, akurat ten, o którym wspomniałem powyżej, bo pojawił się w faktach. Chodzi mianowicie o spoty reklamowe odnośnie segregacji śmieci. Otóż na jednym z dwóch spotów (które widziałem pierwszy raz w życiu) zaprezentowanych w Faktach mamy dwóch facetów i dziecko w kuchni. Oglądając to w telewizji pomyślałbym po prostu "chuja warte takie sortowanie". Dlaczego ? Jak u mnie sortowane są odpady ? Ano mamy trzy kubły. Odpady suche - do którego leci wszystko. Odpady mokre do którego leci nic... Ah, przepraszam. Popiół z pieca centralnego i trawa/liście w lato. No i ostatni to szkło, do którego leci - tu uwaga, bo to niesamowite: SZKŁO! In-fucking-credible! No ale co to ma do cenzury. Ano przeANALizujmy ten spot. Mamy dwóch mężczyzn i dziecko. Mamy jakiegoś gościa po trzydziestce, jednego po pięćdziesiątce no i to nieszczęsne dziecko mające może maksymalnie dziesięć lat. I widzimy jak ten młodszy z dwójki gości sprząta stół pokazując jak sortować odpady. Co pomyśleliście ? Ja pomyślałem - gówno prawda. Na ziemie ściągnęła mnie za nogi prezenterka Faktów. Otóż Ministerstwo Środowiska uznało ten spot za, tu cytuję "promujący ideologię gender". Nie wiem co to jest ideologia gender i nie bardzo chce mi się guglać za tym, ale wsio rozbiło się o postać niejakiego Macieja Nowaka, który w spocie wystąpił. Maciej Nowak jak poinformowała mnie Wikipedia to polski historyk sztuki, teatrolog, krytyk teatralny i kulinarny, aktor niezawodowy. O co kaman ? Ano o jego osobę w tym spocie jako, iż w 2001 rok pan Nowak na łamach Gazety Wyborczej oświadczył, że jest gejem. I w tym momencie gówno trafiło w wentylator. Aż sprawdziłem, co to jest ta ideologia gender. Madoko, dopomóż, świat się kończy... No dobrze. Jeszcze raz. Weź zawijasa i rzuć nim w wentylator. Co się stanie ? Nic. A teraz rzuć nim we włączony wentylator. Rozpaćka się na wszystkich ścianach (jeśli nie możesz dorzucić spróbuj rzucić w WENTYLATOR, a nie TURBINĘ WIATROWĄ). I tak też się stało w tym spocie. Dlaczemu ? Spójrzmy na mnie, chuj, przystojny nie jestem, ale nie o tym mowa. Otóż oglądając tego spota, prócz głupoty nie zauważyłem w nim nic dziwnego ani też nic, coby mnie w jakikolwiek sposób zniesmaczyło. Ano Ministerstwo Środowiska uznało, że spot promuje wspomnianą ideologię gender i ma zostać usunięty TV. No kurwa. To znaczy co ? To ja nie wiem... Mam mojego znajomego, który też jest gejem ... ... Nie wiem... Odlubić ? Jest takie słowo ? Albo... Odeznać ? Jest to już totalne uderzenie i dyskryminacja homoseksualistów. Z mojego punktu widzenia - tj. osoby nie w stu procentach heteroseksualnej, mającej na większość rzeczy kompletnie wyjebane - na to też mam wyjebane. Ale nie mówimy o moim punkcie widzenia tylko o ogóle. Homoseksualizm to zło wcielone - to punkt widzenia ogółu. Jaki jest mój punkt ? Wyjaśnię to według pewnego schematu, który podała nam (tj. całej klasie) pewna nauczycielka w Technikum. Nazwiska nie przytoczę, bo całkowicie nie pamiętam, a babka była tak genericowa, że nawet nie pamiętam czego uczyła. Panie i panowie... Chwilozofia 1.5!

Chwilozofia 1.5 - Ale faza, ja pierdole!

W powyższym akapicie napisałem, że nie jestem w stu procentach heteroseksualny. Trochę chuja warte takie stwierdzenie. Otóż spójrzmy na to w sposób przedstawiony mi przez nauczycielkę:
Jeśli mamy myśli tylko hetero - to jesteśmy heteroseksualni.
Jeśli mamy myśli tylko homo - to jesteśmy homoseksualni.
Jeśli natomiast mamy myśli hetero, ale też homo - i tu mała uwaga: myśli dotyczą obu płci - to jesteśmy heteroseksualni z myślami homoseksualnymi.
Patrząc na mnie - I'm fine with this. O ile dwóch miziających się facetów powoduje u mnie odruch wymiotny, o tyle dwie miziające się dziewczyny powodują... Że z przyjemnością popatrzę, ale z chęcią znalazłbym się miedzy nimi (kurwa, nigdy więcej nie piszę się na zabawy FFM threesome, drugi raz mogę tego nie przeżyć).
W czym wiec rzecz ? Ano w tym, że ludzie bojkotują gender, mówiąc, że to zło wcielone, ale w większości nie są oni (podobnie jak i ja) w stu procentach heteroseksualni. W kwestii powyższego przykładu, na trzydziestoosobową klasę ludzi w wieku siedemnastu lat, trzy osoby okazały się w stu procentach heteroseksualne (w tym jedna dziewczyna). Jedna okazała się być homo (gejem dokładniej), a cała reszta podobnie jak ja hetero z myślami homo. Więc rzecz ma się to tego, że przynajmniej ... ... ... Załóżmy granicę osiemdziesiąt procent - tak więc osiemdziesiąt procent bojkotujących gender tak naprawdę nie jest w stu procentach heteroseksualne. Kończąc poprzedni akapit miałem wypowiedzieć się na temat jaki jest mój punkt widzenia. Ano punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Najlepszy jest oczywiście taki, który umożliwia zerknięcie pod spódniczkę (bo cytując Losika: "Ano jak wiadomo warto mieć szerokie spektrum obserwacji w życiu"). Osobiście przeciwko - żeby nie obrażać żadnej ze stron - homoseksualizmowi nie mam sprzeciwów. Niech sobie homoseksualni są. Niech nawet występują w TV. It's ok. Byle by się nie miziali publicznie. Małżeństwa homoseksualne ? Czemu nie. Jeśli powodem decyzji jest miłość - niech się żenią czy wychodzą za mąż, jeden chuj. Adopcja przez małżeństwa homoseksualne ? Em, em, em... Nope. Nie. Temu jestem przeciwny. To nie tak, że osoby homoseksualne są gorsze czy coś. Nie. Być może nawet byliby lepszymi rodzicami niż normalne pary. Chodzi tu już o samo dziecko. Pomyślmy logicznie. "Jak ma na imię twój tata ? Marek. A mama ? Tadeusz." ... ... ... ... Zabolałoby mnie to... Skracając to jakoś - homoseksualiści mi nie przeszkadzają dopóki nie dobierają mi się do dupy.

Nim wrócimy do tematu cenzury, jeszcze chciałbym opowiedzieć o tym, do czego doszedłem podczas godzinnych przemyśleń kilka lat po usłyszeniu powyższym schemacie. Skąd bierze się orientacja seksualna ? Pomyślmy... Zacytuję tutaj Stanowisko Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej:

Nikt nie wie, co powoduje, że dana osoba jest homoseksualna, biseksualna lub heteroseksualna. Prawdopodobnie istnieje wiele czynników. Niektóre mogą być biologiczne. Inne mogą być psychologiczne. Przyczyny mogą się różnić u różnych osób. Faktem jest, że nie wybiera się bycia homoseksualistą, biseksualistą czy heteroseksualistą.

Moim zdaniem, to nie do końca tak wygląda. Uważam, że człowiek ma w sobie swój inner-self. Wewnętrzne "Ja". Z tym, że to wnętrze "Ja" jest przeciwnej płci niż my. Jeżeli spuścimy nasze wewnętrzne "Ja" za bardzo ze smyczy, to może przejąc kontrole, spychając nasze "Ja" na drugi plan. Jeśli uda się to jakoś pogodzić - jesteśmy biseksualni. Zapytacie w takim razie jak to jest z homoseksualizmem ? Ano załóżmy, że nasze wewnętrzne "Ja" (w skrócie, WJ, celowo unikam określenia Alter Ego) to płeć żeńska. Gdy nasze WJ staje się dominujące wówczas mężczyzna zaczyna myśleć jak kobieta - i zaczynają pociągać go inni mężczyźni. Wówczas osoba jest homoseksualna. Dalsze dążenie naszego WJ do dominacji może skutkować zmianą płci na przeciwną. Z naszym WJ możemy też się oswoić i żyć w zgodzie. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego, niektórzy faceci lubią kolor różowy ? Albo czemu, niektóre dziewczyny lubią samochody czy wojsko ? No to teraz już wiecie.

Cenzura Medialna: Episode V - Cenzura Stikes Back!

No więc to, że spoty reklamujące sortowanie śmieci banowane z powodu, że wystąpił tam gej to jakaś głupota. Cenzura rozchodzi się za bardzo. Co następne ? Banowanie reklam szamponów i mydeł bo są tam nagie kobiety ? Banowanie środków na potencję bo przedstawiają treści, które można odebrać jako podprogowe namawiające do ruchania się gdzie popadnie (via reklama z parodią Bonda "Bo ona nie będzie czekać godzinę.") ? Banowanie reklam pieluszek bo to kurwa toddlercon ? Cool, to teraz banujmy ... Filmy erotyczne. Bo się pierdolą. Dalej telenowele. Bo się całują. Dalej, filmy akcji. Bo się zabijają. Filmy w stylu Szybkich i Wściekłych - bo łamią przepisy drogowe. Kurwa, zbanujmy wszystko. Odpalasz TV, a tam śnieg. Albo kolorowe paski i jeden pisk. Powiedzmy sobie szczerze. Dopóki rządzi nami PiS (Por i Seler kekeke) i PO (Pierdoleni Oburzeni) ten kraj na prostą nie wyjdzie. Nie ma chuja.

Chapter 2: Cenzura Ogólnoświatowa

Teraz chciałbym napisać o cenzurowaniu materiałów na świecie. Powodem cenzury ogólnoświatowej są treści, które w kraju A są ok, ale w pozostałych krajach już nie. Tutaj cenzura dotyka głównie telewizji i przemysłu komputerowego. Na dzień dobry chwycę się przemysłu telewizyjnego. Za przykład posłuży mi anime "Naruto". Po lewej wersja japońska, po prawej wersja amerykańska.

Ok. Co. To. Kurwa. Jest. ?. Powiedzcie mi teraz - czy oni mają nas za idiotów ? Co ma na celu cenzura krwi w anime ? Czy to oznacza, że my i nasze dzieci jesteśmy gorsi niż Japończycy ? Gdzie tu jest logika ? Jaki jest powód cenzurowania krwi ? Uważam, że w takim razie, nie powinni tego puszczać na takim kanale zamiast to cenzurować. Cenzura nie dotyczy tylko anime. W filmach jest to mniej odczuwalne. Dawno temu, gdy powstał film "Seksmisja", został on ocenzurowany w Związku Radzieckim. Cenzura dotknęła też Polskę gdzie film trwał o 3 minuty krócej niż w innych krajach. Usunięto fragment, gdy Maks mówi: Kierunek: wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja! Była to aluzja do zależności władz PRL od ZSRR. Natomiast w samym ZSRR z filmu wycięto 40 minut. Zrobiono także zupełnie nową czołówkę po polsku z tytułem "Nowe Amazonki", nad którym był rosyjski napis "Новые Амазонки". Cenzura dotyka też inne produkcje. Przykładowo seria filmów ギニーピッグ budzi dość duże oburzenie. Pierwszy film z 1985 roku przedstawiał scenę znęcania się nad kobietą. Zero fabuły, film kręcony niemalże "z ręki", a i sami twórcy stworzyli mit, że jest to prawdziwy stuff. Żadna telewizja tego nie puści, bo film jest zbyt brutalny. Poza samą sceną przebijania igłą oka, film jest dość słaby. Telewizja raczej go nie wyemituje, ale "1000 Ways to Die" puszczają bez mrugnięcia okiem. Gdzie tu logika ?

Cenzura dotyka też książki. Przykładowo książka Agathy Christie - "And Then There Were None". Książka pierwotnie nazywała się "Ten Little Niggers". Potem przyszedł czas rasizmu i tytuł zmieniono na "Ten Little Indians". Aktualnie książka znana jest jako "And Then There Were None" i wierszyk w książce - a przynajmniej w jednym z polskich wydań mówi o małych żołnierzykach, w innym spotkałem się też z marynarzami. Zastanawiające jest, że nie ocenzurowali "Alice in Wonderland". Ponoć w książce są podteksty pedofilskie - nie jestem w stanie ani potwierdzić, ani zaprzeczyć - jeszcze do tego nie dotarłem, ale pewne jest, że po trzech rozdziałach książki bym dzieciom nie dał. Ja rozumiem, że Alicja może i jest małą, w końcu ma siedem lat, ale kurwa, to co się w książce odpierdala to niezły towar musiał być. Nawet kumpel jak się spizgał LSD to nie miał takich jazd, choć opowiadał, że ciekawe rzeczy widział. Ogółem "Alice in Wonderland" jako takiego nie czytałem (jestem w trakcie) choć ogólny layout znam i skoro po pierwszych trzech rozdziałach książka mi popsuła postrzeganie rzeczywistości to boję się co będzie dalej. Cytując NRGeeka - "Co tu się odpierdala?".

Kolejnym punktem programu jest muzyka. Na pierwszy strzał rzucę piosenkę Ludacrisa - "Act a Fool". Jak ktoś posłucha tej piosenki na przykładowo YouTubowym Vevo. Przeanalizujmy tekst:

Talkin about gats, traps, cops and robbers
Talkin about ****, traps, cops and robbers

No ok, gats. W tłumaczeniu natrafiłem, że można to przetłumaczyć jako np. 'klamka' (w sensie pistoletu). Cool, czemu więc zostało to ocenzurowane ? Pozostaje to tajemnicą. Ale o tym za chwilę.

Evacuate the building and trick the pigs
Evacuate the building and trick the ****

Super. Świnia została ocenzurowana. Ale 52 Dębiec jak śpiewał o pedofilach i gejach cenzurować nie trzeba było. Oczywiście to jasne, że samo słowo pigs odnosi się tutaj do policji, ale still.

Since everybody wanna piece, we gon split ya wigs
Since everybody wanna piece, we gon ***** ya wigs

... ? 'Każdy chce kawałek więc rozdzielmy działkę'. No cóż. Jak już miałbym coś cenzurować w tym, była by to działka. Seriously.

You about to catch a cold, STAY THE FUCK AROUND FROM ME
You about to catch a cold, STAY THE **** AROUND FROM ME

Sure, jasne. Fuck uważane jest powszechnie za określanie wulgarne wiec nie mam tu zastrzeżeń.

Ya peeps talkin 'bout what kinda shits he on
Ya peeps talkin 'bout what kinda ***** he on

Gówno prawda.

You disappear like "POOF, BITCH BE GONE"
You disappear like "POOF, ***** BE GONE"

Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek kiedykolwiek cenzurował plażę... A chwile. Aaaaa... Bitch, nie Beach. A no ok. Dziwka. Nie wiem... Nie komputuje mi się to. I'm super-charged with the hide-away license plate
I'm super-charged with the ****-away license plate

Mam podjebane turbo. No ok. Można to uznać. Still, od kiedy słowo "kradzione" powinno być cenzurowane ? Niemcy - szwaby wszystko cenzurują (jak nie zapomnę to o tym wspomnę), ale Junajted Stejts of Fejlmerika ? Święta Madoko, banda idiotów. To tak jakby 52 Dębcowe "Taniej kupię, drożej sprzedam" uznać za kradzież bo jakby nie patrzał - tak to jest. I did, so I know.

Sheep skin on the rug, +Golden Grain+ on the stash
Sheep skin on the rug, +****** *****+ on the stash

Moja interpretacja 'złotego ziarna' - to wiadomo. Dragi i kasa. Still - jest to ocenzurowane ... omijanie cenzury ? Kurwa... USA, u srs ? I'm about to take off, so F what ya heard
I'm about to take off, so * what ya heard

Zacytuję SMOOCH: "Wanna say F**k in public ? Starts with F and ends with UCK. Firetruck!" Wrzucając jeszcze między jedną cenzurę, a drugą - podoba mi się tekst "Cuz the women love the paint and they can see their reflection". Jest to delikatne określenie na "kobiety to kurwy". Jak by to wyglądało w Tokyo Drift ? "Hej suczy, nie wzięłaś lusterka... Chuj, dobrze się odbijasz w lakierze mojego Eclipse więc, popraw sobie makijaż". Nie byłoby w tym nic śmiesznego, gdybym nie zobaczył tego na Celice z lakierem Deep Black Metalic. Panie, co pan kurwa.

Because my side mirrors flap like a FUCKIN BIRD
Because my side mirrors flap like a ****** BIRD

O tym już wspominałem. Swoją drogą chciałbym zobaczyć auto machające lusterkami jak skrzydłami xD.

And the fools, we gon CLOCK ONE and we'll POP ONE
And the fools, we gon CLOCK ONE and we'll *** ONE

Przyznaję, nie mam zielonego pojęcia jak to przetłumaczyć żeby miało to ręce i nogi. Gdzieś słyszałem, że poop to gówno czy też kupa, ale brakuje jednego o w tekście. Wakarimasen lol.

Cuz my folk ridin shotgun with a shotgun
Cuz my folk ridin shotgun with a *******

Yo dawg, I heard you like cars so we put a car in you car so you can drive while you drive. Cool, nie rozumiem. Skoro raz padło shotgun to czemu za drugim razem zostało ocenzurowane ?
PS: Yo dawg, I heard you like mudkipz but we have no idea what mudkipz are, so we put CP in your PC and called cops so they can bust ya while you fap. Tru story bro.

Now your friends just smoked up your brand new stash
Now your friends just ****** up your brand new *****

Teraz twoi ziomale wypalili ci całą działkę (lub woreczek). No ok. Działka/woreczek - łatwo zrozumieć, że chodzi dragi, ale czemu w takim razie 'wypalić' zostało ocenzurowane ? Ja też palę. Głupa. Ale still xD. I w centralnym też palę. Niestety, do końca tygodnia jest moja kolej, potem palenie przechodzi na wujka. Z samym paleniem potem znów pada słowo smokin' i tam jakoś nie zostało to ocenzurowane. Wrzucając znów miedzy jedną cenzurę, a druga podoba mi się tekst "I got my eyes wide shut and my trunk wide open". Jump in chick. Next stop - my bed.

Got the whole crew ridin and we startin SHIT
Got the whole crew ridin and we startin ****

Gówno prawda².

and yeah, we blow trees and bees, that's fantastic
and yeah, we **** trees and bees, that's fantastic

Cytując Epic Rap Battle of History - Bill Gates vs Steve Jobs: "You blow Jobs". Still. Czemu słowo dmuchać... Lub wybuchać. Zostało ocenzurowane. Blow my horn of Gondor, Aragorn (if ya know what I mean).

It's one mission, two clips and some triple beams
It's one mission, two clips and some triple *****

Moja interpretacja rozbija się o FMMM, ale przemilczmy ten temat.

MAN, THAT AIN'T STICKY, THAT'S JUST STICKS AND STEMS
MAN, THAT AIN'T ******, THAT'S JUST ****** AND *****

Kreton, what you gonna do ? E... Act a fool ?

Catch ya man with another bitch up in ya bed
Catch ya man with another ***** up in ya bed

Bitchin' bitchin'. I see that bitches and I just came... To a conclusion. This shit has no sense at all...

I tak jest. Cenzura naprawdę nie ma większego sensu. Kreatywna cenzura - ok. Widziałem niedawno jakiś klip na Esce w programie "Klipy bez Majtek"... Nie podam tytułu bo po prostu nie pamiętam. Pamiętam za to, że przez cały klip szły sobie ulicą gołe panienki, ale cycki i cipkę miały zasłonięte czarnymi paskami, na których pojawiał się tekst - ofcoz po francusku - bo w takim języku była piosenka. Doprawdy. Ocknijcie się kurwa. SKORO DO CHUJA JEST ZASŁONIĘTE TO JEST SFW I NIE MOŻE BYĆ TRAKTOWANE JAKO R-18. CHUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU...

Ostatnim punktem w cenzurze ogólnoświatowej jest cenzura w przemyśle informatyczno-programistycznym. Skracając - gry. Dawne produkcje takie jak np. Carmageddon - są zrozumiałe, bo wiadomo krew, brutalność et cetera. No rozumiem, cenzura i przechodnie zostali zamienieni w zombie, ale kurwa. Nawet zombie winny mieć czerwoną krew. Co oni kurwa zmutowali ? W innych przypadkach było powiedziane, że to obcy. Alienacja na pełnej piździe. Innym przykładem cenzury jest TERA. Podczas gdy Koreańczycy cieszyli się TERĄ jak należało Gameforge (nie wiem jak postąpiło Enmasse (amerykański wydawca)) postanowił Terę ocenzurować. Cenzura dotyczyła tylko jednej rasy - Elin.

Tak. W europejskim wydaniu TERY Elinki nosiły pantalony. No kurwa... Inna rzecz, która bawi mnie i również dotyczy TERY - i ponownie nie wiem jakie jest stanowisko Enmasse, rozbija się o stroje kąpielowe. Jak wygląda japoński, szkolny strój kąpielowy ? Ano tak:

devil_elin.png W czym tkwi problem ? Ano Gameforge stwierdził, że nie dodadzą takich strojów dla Elinek, bo kojarzą się z pornolami. Mają rację bo fetysz na szkolne stroje kąpielowe w Japonii jest dość powszechny. Poza Japonią również. Ja osobiście takiego fetyszu nie posiadam, mam za to bogatą kolekcję innych xD. W każdym razie Sukumizu (Japanese swimsuit) gracze nie dostali bo się źle kojarzą... ... ... ... Ale takie coś jest zupełnie ok:

Nie kurwa. Wcale się to nie kojarzy z pornolami. W sumie nie. Bardziej przypomina kobietę (w tym miejscu nawet nie tyle kobietę co loli) lekkich obyczajów. Seriously. Gameforge, kutasy zjebane - czy wy widzicie co wy odpierdalacie ? W sumie pewnie i tak u was nawet w tym stroju Elinka ma pantalony. Nie bez powodu wszyscy normalni ludzie grają z patchem decenzorującym żeby Elinki wyglądały jak w kTERZE.

Pisałem również przy analizie piosenki "Act a Fool" o cenzurujących szwabach. Co miałem na myśli ? Widać powyżej jako iż Europejski wydawca TERY - Gameforge - jest firmą niemiecką. Ale nie tylko to miałem na myśli. Otóż chciałem nawiązać do serii Command & Conquer. A dokładniej do trzeciej części gry: Tiberian Sun. Jest to jedna z niewielu gier których mam oryginalną wersję pudełkową. Otóż miałem też okazję zagrać w wersję demo Tyberiańskiego Słoneczka, która posiadała oddzielną - dwu misjową kampanię dla GDI. I jakiś czas później miałem okazję zagrać również w wersję niemiecka tego dema. I tu właśnie ciekawostka. Otóż po zaznaczeniu jednostki piechoty w oryginalne słyszymy "Infantry Reporting" (indywidualne głosy piechoty pojawiły się dopiero w czwartej części - Red Alert 2). Również gdy pojazd miażdżył piechotę słyszeliśmy charakterystyczne plask. W wersji niemieckiej po zaznaczeniu jednostki piechoty słyszeliśmy "Cyborg Zgłasza się" (nie jestem w stanie zapisać tego po niemiecku). Również zmiażdżenie jednostki zostało zmienione. Mieliśmy odgłos gniecionej puszki. Niech mi ktoś wyjaśni - czemu kraj, który kiedyś przodował w ilości produkowanego porno (z brzydkimi aktorkami) wprowadza aż tak rygorystyczną cenzurę ?

O Japonii w tej kwestii wypowiadał się nie będę. Firma Illusion przez swoje kontrowersyjne produkcje (Biko - symulator stalkera, RapeLay - gra o gwałtach i zmuszaniu zgwałconych dziewczyn do aborcji, itp.) została zbanowana na całym świecie. Ich strona poza Japonią jest niedostępna (trzeba japońskie proxy toteż japońskie IP). Dodatkowo słyszałem (choć to nie potwierdzone) zamówione z Japonii gry od Illusion są konfiskowane przez celników jako produkt niebezpieczny. Really shit man.

Three faps in the row

Ostatnią rzeczą o której chciałem napisać jest cenzura w japońskim przemyśle pornograficznym. Jest to jedna z najgłupszych rzeczy. Wikipedia mówi, iż:

By Japanese law, any lawfully produced pornography must censor the genitals of actors and actresses and up until the mid-1990s so was the depiction of pubic hair. Anuses are only censored at contact or penetration. This type of censoring also extends to comics, video games, and anime made for adults.

Jak wygląda typowa scena ruchania w japońskim porno ? Mamy nałożoną mozaikę.

L cup, holy Madoka. Pytanie brzmi - po co cenzurować porno ? Cenzura pornografii w Japonii nie rozbija się tylko o filmy. Dotyczy to także gier, mang i doujinów. Również materiały rysowane również muszą być cenzurowane. Sposoby cenzury materiałów rysowanych są różne. Czasem jest mozaika. Czasem biała plama. Kiedy indziej zaś - co mnie nieco bawi - czarny pasek. Nawet nie do końca pełny, tylko prześwitujący. Wyróżniamy więc te trzy typy cenzury. Żeby zobrazować jak to wygląda zamieszczam grafikę:

Najciekawsze jest to, że japońskie gry które dostały lokalizację wydawane są bez cenzury. Przykładem może być dość mocna produkcja, którą jest "euphoria" wydana pod koniec ubiegłego roku. Jest to produkcja typu Visual Novel w pełni zlokalizowana przez MangaGamer. Jest to pozycja, na którą przyznam - mimo mocnych scen - czekałem. Fabuła kręci się wokół siedmiu osób zamkniętych w jakimś ośrodku i żeby wyjść muszą otworzyć drzwi. Dokonać tego można tylko przez wykonywanie zadań. Pierwsze z nich powiązane z postacią Nemu polegało na zgwałceniu jej z dwukrotnym dojściem. Później bardziej hardcorowe rzeczy się dzieją jak np. jedzenie odchodów czy też odcinanie kończyn. I wszystko to dzięki MangaGamer - bez cenzury.

Nie wszystkie jednak japońskie filmy porno są cenzurowane. Jest pewna grupa wytwórni wydających materiały poza Japonią i są one bez cenzury. Są to filmy wydawane przez Tokyo-Hot, Caribbeancom, 1000giri, Red Hot Fetish Collection, Red Hot Jam, Pacific Girls, Kamikaze Premium czy Tora Tora Platinum. Są to produkcje skierowane na rynek amerykański więc z tego powodu nie są cenzurowane.

Cenzurze mang i doujinów czasem przeciwstawiają się grupy skanlacyjne i tłumacze. Niektóre grupy decenzurują prace. Jest to dość trudna i żmudna praca wymagająca umiejętności graficznych. Sam się zajmowałem może nie tyle decenzurowaniem grafik, ale odtwarzaniem tła pod tekstem.

A na koniec...

Cenzura była i będzie. Problem w tym, że zamiast maleć, ilość cenzury wzrasta. Cenzurowanie materiałów nie ma większego sensu. Po co to ? Żeby dzieci się nie gorszyły ? Przecie każdy gówniarz mający dostęp do internetu potrafi znaleźć RedTube toteż inna masę stron z darmowym porno. Możemy iść w stronę Korei Północej i stworzyć sobie własny internet poza, który nie ma wyjścia, ale czy jest sens ? To przekraczałoby pojęcie cenzury jako takiej. Uważam, że rząd powinien się opanować bo niedługo dojdzie do tego, że nawet pod domu nie będzie można w samych majtach chodzić bo wpadnie policja i nas zamknie. Świat zmierza w złym kierunku... Szkoda, że nic nie możemy z tym zrobić... To smutne. Kreton out.

2016-01-14

Chwilozofia 01 - Powrót do Przeszłości

Chwilozofia nie będzie serią wpisów na temat jak przeżyć chwilę z Zofią. Wiadomo wszak, że Zofia to imię chujowe, jak również nie znam żadnych Zofii, z którymi można by chwilę przeżyć. Chwilozofia będzie natomiast serią wpisów pełną Krecich przemyśleń na tematy różne i podłużne (btw, nie wiedziałem, że kombinacja ALT+U = €). Treści zamieszczane w kolejnych wpisach z Chwilozofii mogą cię bawić, trzaskać kutasem po pysku, obrażać twoje poglądy polityczne, potyliczne, religijne, wizje postrzegania świata, itp, itd, i wiedz o tym, iż autor (czyli Ja) ma na to kompletnie wyjebane. A jako, iż autor ma to w dupie, jedyne co można ci zasugerować czytelniku - Nie chcesz, nie czytaj. Krzyżyk na drogę i kotwica w plecy.
Jeśli jednak uważasz, że masz jaja wielkie jak koła Caterpillara 797 (niezależnie od płci), to miłego czytania tych bzdur. Enjoy!

Czas, wartość stała.

Jak powszechnie wiadomo, czas - nie kutas. Nie stoi. Zapierdala do przodu jak murzyn na białego. Czym jest czas ? Wikipedia donosi, iż:

Czas – skalarna wielkość fizyczna określająca kolejność zdarzeń oraz odstępy między zdarzeniami zachodzącymi w tym samym miejscu. Pojęcie to było również przedmiotem rozważań filozoficznych. Czas może być rozumiany jako: chwila, punkt na osi czasu, [...]

Tak. Chwilą na punkcie czasu zajmiemy się najpierw. Patrząc na czas z perspektywy czasu, możemy dojść do wniosku, iż... Chuj cie tam wie. No ale, rozmawiałem całkiem niedawno z paroma osobami na temat czasu. Padło podczas tej rozmowy dość ciekawe stwierdzenie porównujące czas przeszły do zdjęcia. Nie uważam, żeby było to poprawne stwierdzenie. Bo skoro czas przeszły przedstawimy jako zdjęcie, to jak przedstawić czas przyszły ? Załóżmy, że w to co przed chwilą pisałem przedstawimy jako zdjęcie. Więc wyglądałoby to jak zdjęcie nerda siedzącego przed komputerem, słuchającego Dave Days - If I Were a Girl. Więc jak to będzie wyglądało w przyszłości. Dalej będzie nerd stukający w klawiaturę - słuchający David Guetta ft. Sia - Titanium (Instrumental) jako, iż jest to następne na playliście. No ale co dalej ? Gdy dojdziemy do tego miejsca to co ? Zdjęcie ruszy się zamieniając się w film który potrwa jedną sekundę i znów zamieni się w zdjęcie ? Taki obraz rzeczy do mnie nie przemawia.

Uważam jednak, że wszystkie wydarzenia na linii czasu, dzieją się w tym samym czasie. Dziwnie to może zabrzmieć, ale tak jest. Spójrzmy na to w ten sposób: siedzisz i czytasz ten post. To jest czas teraźniejszy z twojej perspektywy. Za chwilę będzie to z twojej perspektywy czas przeszły. Ja siedzę i piszę. Dla mnie jest to czas teraźniejszy. Powyższe stwierdzenie z mojej perspektywy to czas przyszły - ale już się wydarzyło. Tak samo to, że siedziałem dzisiaj w autobusie - dzieje się aktualnie - ale z mojej perspektywy to czas przeszły. Tak samo to, że dziś wieczorem będziesz się trzepać - też się już wydarzyło, ale z naszej perspektywy - to czas przyszły. Zagmatwane, prawda ? Postaram się wyjaśnić to graficznie.

O co kaman ? Otóż to jest przedstawienie teorii porównywania czasu do zdjęć. Czarna krecha (biała by się źle kojarzyła), oznacza linię czasu. Zdjęcia pokazują kolejne wydarzenia (a pochodzą z anime とある科学の超電磁砲S, co jest dla dramatu nieistotne), a trójkątny pierdolnik w kolorze FF5D5D oznacza aktualny czas. Wyobraźmy sobie, iż owy pierdolnik przesuwa się z lewa na prawo. Wówczas wydarzenia mogą być przedstawione jako zdjęcia. Ale to nie to.
Wyobraźmy sobie teraz, że wygląda to nieco inaczej. Zamiast statycznych zdjęć, wstawmy animowane filmy. Usuńmy za to nasz pierdolnik w kolorze słodko-gorzkim i załóżmy ze porusza się cała linia. Wówczas ruszają się wydarzenia w naszych (na przykładzie) zdjęciach. Czas płynie. To co widzimy w środkowym oknie - to teraźniejszość. To co jest z prawej - to przyszłość, to co z lewej - to przeszłość. Za 10 sekund, to co widzieliśmy w prawym oknie, będzie widoczne w środkowym. To co było w środkowym - będzie w lewym. Myślę, że nieco to rozjaśniło sytuację. Bardziej łopatologicznie tego wyjaśnić się nie da i spuszczać się nad tym nie będę.

The Incredible Adventures of Fucking Time Travelers

Skoro wiemy jak działa już czas, przejdźmy do podróży w czasie. Te jak wiadomo nie są możliwe. O to rozbija się moja teoria płynącego czasu. Pewien wózkowy - fizyk teoretyczny, Stephen Hawking powiedział kiedyś (uwielbiam ten cytat), że:

If time travel is possible, where are the tourists from the future?

No właśnie. Gdzie ? Nie przeżywamy właśnie najazdu turystów z przyszłości - a ta jak wiadomo już się wydarzyła, choć z naszej perspektywy - to wciąż przyszłość. Mimo, podróże w czasie możliwe nie są, chciałbym o nich wspomnieć. "Coby było gdyby...". Nim się tym zajmiemy, wikipedia!

Podróżowanie w czasie – przemieszczanie się w przód (odbiegające od „naturalnego” tempa upływu czasu) i przemieszczanie się w tył w czasie, w sposób podobny do przemieszczania się w przestrzeni. Współczesne teorie fizyczne dopuszczają możliwość takiej podróży w przód w czasie, zmniejszając szybkość upływu czasu. Uzyskanie znaczącej zmiany upływu czasu dla ciała o masie człowieka przekracza jednak obecne możliwości techniczne.

Dlaczego podróżowanie w czasie są niemożliwe wstecz ? Bo nie i chuj. Ale spójrzmy na to na najprostszym przykładzie. Wymyślamy wehikuł czasu. Cool stuff. Może wyglądać jak wielka wanna, DeLorean, latająca patelnia (pozdrowienia Red_Fedora), czy też inne chujstwo. Wygląd dopiszcie sobie sami. No więc mamy ten wehikuł. Cofamy się w czasie i robimy naszemu ojcu w głowie dodatkową wentylację nim się jeszcze urodziliśmy. Następuje tu pewien paradoks. Skoro się nie urodziliśmy... Nie ma potrzeby tworzenia wehikułu. A skoro nie ma potrzeby tworzenia tego chujostwa, nie ma potrzeby cofania się w czasie. Proste jak stojący kutas.
Jeśli chcemy inny przykład - niech będzie to film Terminator. Pane Terminatore, ne zabijaj mnie pan prosim was. Ne moge, ja se Terminatore, a to se moja pukawka. Jak to wygląda tam ? Rok 2029. Po katastrofie zwanej Dniem Sądu, resztka ludzkości chroni się w podziemiach i jako rebelianci pod dowództwem Johna Connora walczą z maszynami komputera Skynet. W przeszłość do roku 1984 zostaje wysłany Terminator w celu zabicia matki Johna - Sarah Connor. Zaraz za robotem wysłany zostaje najemnik Kyle Reese który ma chronić młodą wówczas dziewuchę przed T-800. I tu znów podobny paradoks. Jeśli matka Johna zginęłaby przed jego narodzinami - nie było potrzeby wysyłania w przeszłość robota, bo nie byłoby rebelii.

Parallel Timelines

No dobrze. Załóżmy, że jednak podróże w czasie są możliwe. Da się cofnąć i... No właśnie - co ? Opcje są dwie. Pierwsza wydaje się najbardziej oczywista. Cofamy się w czasie, zabijamy własnego ojca przez co nadpisujemy historię wymazując się z niej. Ale wówczas, ktoś inny cofa się w czasie i powstrzymuje nas przez tym czynem (co jest z racji tego, że się wymazaliśmy średnio możliwe) przez co robi się taki galimatias, że ja pierdolę. Normalnie światła błyski i wytryski, wszechświaty się rozpierdalajo, i wszystko w wielkim hukiem wypierdala i łooo! Tak powstał Chocapic.

Istnieje też druga opcja i ku tej wyciągam moje ruki... Znaczy się ręce, toteż inna grabie, gałęzie czy jak kto tam chce to nazwać. Mianowicie chodzi o to, że nasze poczynania tworzą równoległą linię czasową. Opiszę to przykładem przedstawionym w Zero Escape: Good People Dies znanego szczerzej jako Virtue Last Reward. Pozwalam sobie ten fragment zacytować w tłumaczeniu własnym, zmienionym nieco by dopasować to do mojej teorii.
Wyobraź sobie grupę stu motocyklistów, jadących bezkresną drogą. W pewnym momencie docierają do rozwidlenia. Droga rozchodzi się na dwoje. Jedna odnoga prowadzi na północny wschód, druga na północny zachód. Jeden z motocyklistów, nazwijmy go S, rzuca: "Pojedźmy na północny wschód". No i jadą. Ale parę kilometrów dalej dochodzi do czegoś strasznego. Jadący z naprzeciwka pojazd powoduje wypadek. Dziewięćdziesięciu motocyklistów ginie. Pozostała dziesiątka, chociaż ranna, przeżyła i kontynuuje swoją podróż, aż mijają 15.000 kilometrów. Niedługo po tym, S, który przeżył wypadek postanawia cofnąć się w czasie i ostrzec siebie samego o tym co się stanie więc młodszy S decyduje się jechać na północny zachód i cała setka bezpiecznie dociera do swojego celu.
Dalsza część tekstu jest częściowo tłumaczeniem, a częściowo moją interpretacją. Co się stało w momencie, w którym starszy S poinformował młodego S o tym co się stanie ? Dokładnie. Linia czasu się rozdzieliła na dwoje. W ścieżce A pozostałych dziewięciu (S cofnął się w czasie) żyje sobie dalej. Może jeden z nich zakochał się w pracującej na stacji ekspedientce i mają dziecko. Może inny przygarnął bezdomnego łebka i teraz on kontynuuje podróż razem z nimi? W ścieżce B natomiast cała setka dojechała do celu. Starszy S wpłynął na historię, ale nie zmienił jej tylko sprawił, że droga się rozdzieliła i powstała równoległa linia czasowa, której wydarzenia nie mają nic wspólnego z wydarzeniami z linii A, z której pochodzi starszy S.

Wróćmy zatem do przykładu z ojcem. Cofamy się w czasie (A) - i zabijamy swojego ojca przed naszymi narodzinami. Tworzymy tym samym alternatywną, równoległą linię czasową (B). W tej linii po prostu nas nie ma. W linii A pracujemy nad wehikułem by cofnąć się w czasie. W linii B, jako, że nasz ojciec zginał (z naszej ręki, mniejsza o to) nie narodziliśmy się - więc być może ktoś inny męczy ten eksperyment innym skutkiem. Takich rozwidleń na każdej z równoległych ścieżek może być wiele. Myślę, że poniższa grafika z Virtue Last Reward (dzięki Losik) dobrze przedstawia o czym mowa:

Każdy wybór rozbija linie na dwa - część idzie ścieżką A, z której to my cofamy się w czasie, natomiast efekt cofnięcia (ie. poinformowanie o czymś naszej młodszej wersji) tworzy alternatywną, równoległą linie czasu B. Geniusz w czystej prostocie (nie mylić z prostatą).

Fuck to the Future

Naspuszczałem się na tym, a w założeniu miał on mieć mniej więcej 1/5 tego co napisałem. Jestem jednak usy-tasy-qtas-fuck (usatysfakcjonowany). Trochę czasu zajęło mi napisanie tego wpisu o czasie. Następny wpis z tej serii, tj. Chwilozofia, dotknie tematu-gówna, którego ruszać się nie powinno. Mianowice porozmawiamy o duchach, religii i równoległych wszechświatach. Meanwhile, dzielę się przez zero i spierdalam do Gensokyo.

2016-01-11

Cyckofantazja ~Border of Fap~

Żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku. Czy tego chcemy czy nie, wokół nas jest pełno - jeśli nie pornografii to przynajmniej erotyki. Czy chcemy, musimy lub też powinniśmy się przed tym bronić ? Czy warto na siłę bronić się przed jednym z podstawowych ludzkich instynktów ? Na to pytanie odpowiadać nie będę, pozostawiam do namysłu.


Do napisania owego wpisu zbieram się od około 2-3 tygodni. Wszystko za sprawą Zupy. Te jak wiadomo mam dwie. Jedna służy do uploadu całego crapu. Składniki tej zupy - jak opis wskazuje to "Touhou, Cosplays, Sexy Girls, Random Fun Shit" i jak wam wiadomo, jest to "Niesamowicie smaczna i zdrowa szczawiowa z jajkiem przyrządzona przez Małą Słodką Dziewczynkę w Śmiesznej Czapce!". FUCK YEAH~! Druga zupa, to ta "która przez was, i przez wielu będzie fapana" i na tej ląduje cały stuff R18. Czemuż to winna jest Zupa ? Ano bo o ile ta druga, jest w 100% R18, o tyle pierwsza, główna, jest w porywach R15, a zazwyczaj nie przekracza R12. Mimo to przez chujową politykę Zupy, oznaczenie nawet jednego postu, choćby przypadkowo, jako NSFW ukrywa całą Zupę z publicznego Streamu followerów. Jeśli oni mają włączony tryb NSFW - nie zobaczą różnicy. Jeśli jednak u nich tryb NSFW jest wyłączony nie zobaczą nic od nas.

Co ma zupa do tego postu ? Ano ma. Zadałem sobie pytanie - co jest SFW, a co NSFW ? Typowy człowiek rozróżnia trzy typy: S, N, Q. Safe, Not-Safe, Questionable. Jest to pojebane w chuj. Kto w ogóle uznaje questionable ? To tak jak z rachunkami. Albo płacimy, albo nie. Wyobraźmy sobie to tak: rachunek. Czy zapłacić ? No, jest trochu duży, więc to czy powinienem go zapłacić to jest questionable. I chuj. Potem odetną nam prund, wodę czy urwą skurwysyny od internetu.

Tak więc zastanówmy się: co jest SFW, a co już nie. Poniżej przedstawiam jak to mniej więcej winno wyglądać (jeśli słabo widać, PPM -> Open image in new tab).

Co wynika w powyższego ? Ano parę faktów. Omówmy to krok po kroku (nie mylić z Corckiem). Czy grafika przedstawia dziewczynę, toteż kobietę (with notable synonyms: model, girl, slut, bitch, milf, camwhore) ? Jeśli nie - grafika przedstawia chuj wie jakie gówno, więc z góry możemy założyć, że jest safe, bo żeby nie było to musiałoby być guro/gore toteż inne odcięte kończyny. Więc jeśli tak - to kolejne pytanie. Czy dziołcha jest ubrana czy też nie. Jeśli tak - no to jest safe. Jeśli nie - to kolejne pytanie: czy jest częściowo ubrana czy też nie. Jeśli jest - to prawdopodobnie jest to bikini, bielizna, tank top, inne element ubrania zasłaniające cycki i/lub cipkę. Wniosek ? Safe! Jeśli ubrana nie jest - kolejne pytanie: czy widać cycki, cipkę lub i jedno i drugie ? Jeśli widać - no to wiadomo - NSFW. A jeśli nic nie widać ? To znaczy, że dziewoja zasłania się - czy to rękami, czy to poduszką, czy też czymkolwiek innym wliczając creative censorship - grafika jest safe. Co to jest Creative Censorship ? Ano złóżmy, że na zdjęciu we tle siedzi naga dziewoja, ale na pierwszym planie widzimy kwiatek, którego liście zasłaniają dolną i górą partię panienki dzięki czemu - mimo, iż jest naga - grafika jest safe.

Ok, więc co dali ? Ano dali zamazali (bo Cteative Censorship kekeke). Nim przejdę dalej, pozwolę sobie przytoczyć miniaturki 6 grafik. 2 Pure Safe, 2 Safe - ale, za które zupa została wysłana do diabla oraz 2 pure NSFW.

Nim przejdę dalej jeszcze słowo o powyższym. Otóż jak widzimy, Suzu (A) i Satome Love (B) są ubrane w pełni. Fakt, iż Satome Love nie ma na sobie nawet bielizny jest dla dramatu nieistotny. Z kolei Nishizuku Hiyo (E) prócz ładnej buzi, pokazuje także równie ładne cycki. Znajdująca się obok Sunny Pei (F) choć może zbyt dobrze tego na miniaturce nie widać - świeci nam cyckami (sutki są widoczne między włosami) oraz odsłania cipkę, choć na miniaturce dobrze tego nie widać. Wyróżniliśmy w ten sposób dwie grafiki, które są SFW - tj. A i B oraz dwie, które NSFW czyli E i F. Kolejna niech będzie Ellen Ong (C). Jak widzimy - rozbiera się. Ale ma na sobie bieliznę. Owszem, jest ero modelką. Płacą jej za to, żeby się rozbierała. Ale jeszcze się nie rozebrała w pełni. Więc grafika jest jak najbardziej SFW. Amanda Verona (D) również jest ero modelka ale... To co różni ją od innych - jej nie płacą za świecenie cyckami tylko za tzw. Tease. Jak widać - robi to w czym jest najlepsza co przedstawia grafika. Mogą posypać się głosy, że to jest NSFW. Problem w tym... Że front piersi - zawierający również sutki - główny powód uznawania cycków za NSFW - jest zasłonięty. Sideboob czy też underboob ? O tym za chwilę.

LOOK! BOOBS!

Gdzie więc jest granica między SFW i NSFW ? Ano granica jest narysowana bardzo cienką kreską. Wszystko rozbija się o media. Zobaczmy TV. W każdy piątek i sobotę mamy w telewizji erotyki. Co to jest erotyk ? Ano film, w którym się ruchajo, ale nie widać ani chuja, ani cipki. Za to są cycki. Dużo cycków. Jest dość dziwna rzecz z tym... Ale o tym może później. Dalej - będąc przy cykach - puszczanie erotyków w nocnych ramówkach jest ok. Film ma rating R18 więc jest fine. Ale już kultowa polska komedia - Seksmisja, w której cycków też nie mało, ba, nawet cipkę widać w jednej scenie - jest puszczana w ramówce wieczornej z, tu uwaga - ratingiem R12! Czyli film można oglądać od 12 roku życia. Bo tak ustaliła KRRiT. Kolejną rzeczą, Fakt. Ten brukowiec niemal każdym numerze na koniec wrzuca fotkę panienki z cyckami na wierzchu. Raz nawet zdarzyło mi się widzieć cycki (na całych dwóch stronach) w artykule w gazecie z programem. Ostatnią rzeczą są porno gazety. Wystawione przy szybie w kioskach ruchu toteż innych kolporterach. A na okładkach ? Panie w negliżu z białym orbem, gwiazdką czy innym chujstwem między nogami.

Do czego zmierzam ? Ano do problemu nadmiernej cenzury i wrażliwości ludzi. Skoro powyższe rzeczy są na porządku dziennym, to czemu ktoś na siłę oznacza mi na zupie dziewuszki w bikini toteż bieliźnie jako NSFW ? Po dłuższych przemyśleniach w głowie pojawia mi się tylko jedno słowo - ULTRAKATOL. Ultrakatole i moherowy patrol to dwie rzeczy, których w tym kraju bać się należy. To właśnie za ich pieniądze wrzucone na tacę pisane są gry takie jak Ominous Horizons - A Palladin's Calling i to właśnie oni muszą cenzurować zupę. A jak nie oni ? Może są jakieś ludzie, które na widok chociaż kawałka kobiecego ciała dostają spazmów, odpierdalają cały różaniec i chłostają się. Szkoda mi takich ludzi trochu - w lato, plaża, panienki w bikini, miasto, minióweczki, et cetera. A, i panienki topless jak w zeszłe wakacje w centrum. No i takie ludzie mszczą się na zupach biednych użytkowników bo przecie nie wygrają z twórcami pornobiznesu nakręcającego rynek. Co jak co - prędzej obalimy rząd niż wygramy z - zwłaszcza japońskim i amerykańskim - porno biznesem. A na koniec - Cykcki!

Na zakończenie chciałbym napisać coś mądrego, coś co powinno dać wyżej wymienionym ludziom powód do namysłu, do zastanowienia się nad tym co robią. Przemyślenia jak można zmienić swoje życie na lepsze i pokochać najlepszą część kobiecego ciała - cycki. Czemu cycki są najlepsze ? Bo są zawsze widoczne. Nawet jeśli ukryte pod bluzką, widać, że są. No chyba, że iPad xD. A osoby wymienione powyżej odsyłam piętro niżej do samego Szatana, Pana Zniszczenia, Gwiazdy Zarannej, Antychrysta, Diabła, Biesa, Lucyfera, Księcia Ciemności, Belzebuba, Upadłego Anioła, Kusiciela, Beliala, Lewiatana, Wielkiego Smoka, Króla Babilońskiego, Władcy Tyru, Kusiciela, Syna Zatracenia, Ojca Kłamstwa, Przechuj Chuja nad Najchujowsze Chuje (© NRGeek).

No, rozpisałem się jak na starej maturze, ale swoje rzekłem. May the boobs be with you.

2015-12-30

Biczys, łeres end potfores

Na początku chciałbym podziękować tajemniczemu informatorowi (nick dla mojej informacji oraz ustawy ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1182 ze zm.) XD) o informacji, iż ktoś w ogóle czyta ten blog (mowa o wcześniejszym wpisie, tak, dobrze mi tak, fuck you guys). Tak więc dziękuje użytkownikowi kvirca - jednemu z wielu, za tę nic nie wnoszącą informację. Keep up the good work man. Btw, info potwierdzone.

Jakoś nie bardzo miałem pomysł na lepszy tytuł, tak jak nie bardzo miałem pomysł, żeby cokolwiek tu napisać prócz ogólnego żalenia się na życie, świat i całą resztę.

Dzisiaj na świat ani życie żalił się nie będę, a przynajmniej nie bardzo, rzeknę natomiast słów kilka na waćpana pełniącego funkcję technicznego na stronie, o której się nie mówi (bo gimbusy przyjdo wwww). A mowa tu o h-collectorze. Moje stosunki z HC zazwyczaj są dobre, gadamy jak starzy kumple mimo, iż prócz zdjęć, jeden drugiego na oczy nie widział (wina HC bo w Katowicach był, przyjechać mogłem. Dał znać ? A dzie!). Czasami jednak dochodzi do starć i wina leży głownie po stronie HC, choć wsio zaczyna się od mojego... Nastawienia ? No pewne rzeczy trzeba mi wyjaśnić krok po kroku, a innych nie akceptuje. Głownie bo taki mam nastrój i chuj. Dodatkowo podejście HC do pomocy (głownie mi perhaps) jest... Delikatnie to nazywając... "No pomogę ci. Mogę dać ci link/opisać to. Zajmie mi to 30 sekund. Ale nie. Pokieruję cię tak, żebyśmy na tym obaj stracili 2h. Tak, mamy w chuj roboty z kodem/skryptami/chujwieczym, tak ci pomogę, że stracimy na to 2h, które mogliśmy spożytkować lepiej". Jak lepiej? Choćby na czytanie mang/oglądanie MMD/granie/chujwiecojeszcze, bo przecie nie grzebanie w kodzie. Ktoś mądry powiedział, że "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę". Ładnie brzmi to w języku angielskim: "Who sows the wind, will reap the whirlwind". No nasza burza coś chujowa się zebrała. Zasialiśmy dobre pomysły... A plonów chuja wyszło. Ale ogółem to chciałem wrócić do żalenia się i moodbreaków.

Wsio zaczęło się dnia 28 grudnia roku ZUNskiego 2015 lub też roku "Gwiazdy, Wiosny i Drzewa" czyli roku 130 kalendarza Gensokyou.

Dzień zaczął się dość nietypowo od nieprzespanej nocy. Słowem, pewna osoba mieszkająca nade mną, napaliła w centralnym tak mocno, że o 400 w nocy, kaloryferów dotknąć się nie dało. Spanie pod kołdrą odpadało z miejsca. Spanie pod kocem brzmiało lepiej, ale grzał i koc i kaloryfer i daka. Dakę odłożyłem, mimo to po nie całych 20 minutach snu obudziłem się (czyt. zostałem obudzony) z nią obok. Fuken Magic. Był to już 28, a ja miałem na godzinę 830 ustaloną wizytę w urzędzie. Na miejscu byłem już 738 (a mogłem jechać autobusem 15 minut później). Jak na złość godzinę przed czasem. Zaspanym krokiem skoczyłem na jeden przystanek, potem na drugi i na trzeci, mało nie wpadłem pod samochód, który próbował wymusić pierwszeństwo na przejściu dla pieszych. I ja i moja mamcia uważamy, że ludzie jeżdżą jak idioci. Anyway, wróciłem o urzędu. Okazało się, że gdy chciałem wbić 820, nie da się. Nie i chuj. 840. I nie można wcześniej. Co z tego, że nie ma ludzi. Nie i chuj - bo kawa, fap w biurze czy czym tam się panie zajmują (gościa w tym samym pokoju widziałem, że obrabiał jakieś logo w CorelDRAWie (Fotosklepu interfejsem nie przypominało)). No ale o 853 wyszedłem na świeże powietrze (o tak, na pewno świeże na Ślunsku), a 900 czekałem na autobus. Z braku wyboru wybrałem linię, której nie używam. Tam, kilka przystanków dalej zostałem zaczepiony przez pewną blondynkę i wylądowałem u niej w mieszkaniu dzięki czemu w domu byłem z poślizgiem ponad 5h. Nie pytałem jak ma imię i nawet mnie to nie interesowało. Jak teraz o tym myślę, było to kurewsko niebezpieczne. Przecie mogła mi sprzedać kose pod żebro za byle rogiem, w widzie czy choćby w jej własnym mieszkaniu. Przy sobie miałem co prawda tylko tablet, ale ludzie potrafią zabić za choćby kurtkę. Bo wygląda jakby 3k kosztowała. Prawda ? Zwłaszcza, iż moja mało nie kosztowała. Nie mniej jednak w tamtym dniu, pomijając poślizg w powrocie - nic z dobrego nastroju wybić mnie nie mogło choćby ludzie chcieli i probowali. No, wojna atomowa to może, ale też nie pewne. *HARDSTYE ATTACK! *słcha さとりさまー by キセノン**

Dzień kolejny zacząłem z nie za dobrym humorem. Otóż wstałem późno, a w pokoju była temperatura jak w lodówce. A czemu ? No dzień wcześniej ktoś rozbujał w centralnym, a gdy się kładłem to po raz kolejny już, kaloryferów dotknąć się nie dało. Moje łóżko od kaloryfera dzieli jakieś 30 cm. Dodatkowo wyobraźcie sobie, że w drugiej ścianie biegnie komin od pieca centralnego. W moim pokoju co wieczór temperatura przekracza 30 stopni na spokojnie.

Raz przeprowadziłem test. Sprawdziłem temperaturę w środku lata - gdy faktycznie - przy otwartym oknie nie dało się wytrzymać. 38 stopni w pokoju - 45 na słońcu. Dobry towar na picie piwa w płomykach słońca. Trza by kiedyś przetestować. Ponoć kopie lepiej, niż zapaśnicy (?) sportów kopanych (jak to się zwało?). Test miesiąc temu wykazał 33 stopni. Komputer na piecu wskazywał ponad 80 (więc temperatura wody w kaloryferach na spokojnie mogła wynosić 77 stopni (jest pewna różnica między termometrem pieca, a komputrem)), cool stuff. Kilka dni temu, podczas następnej nocy pod kocem (a raczej 3-4h przed nią - temperatura przekroczyła 38 stopni). Byłem lekko wstawiony po wujkowym samogonie, więc nie chciało mi się schodzić zobaczyć ile jest na piecu, ale przypuszczam, że kolo 90. Sam raz rozbujałem do 98 (termometr). Komputr w tym czasie wyświetlał 00, co pewnie miało oznaczać 100. Woda w kaloryferach się nie gotowała (wspominam różnicę wynoszącą średnio 4 stopnie), choć te (tj. kaloryery) "chodziły po mieszkaniu".

Wracając akapitu wcześniej (btw, może by my newsa napisali, czo ? Not cool man, not cool), otóż położyłem się pod kołdrą zostawiając otwarte okno. Temperatura jak wspomniałem - lodówkowa. Tak też czułem się, aż do wieczora (w trakcie pisania tego, 342 leje się ze mnie, a kaloryfery są gorące (choć da się dotknąć, kogoś chyba pojebało ? (tak o... nieważne))). Koło północy, po obejrzeniu Atlantic Rim (srsly, ten film na filmwebie ma 1.9, a sam mu dałem 2. 1 za fabułę, 1 za jebalną aktorkę), między mną i HC doszło do kolejnego starcia. Tym razem o TC + działanie połączenia sftp do naszego serwera. Starcie trwało grubo ponad 1:30. Czemu ? Bo HC chyba trzyma wszystkie logi z IRC - moje były zjebane przez ostatni rok - więc mam dziurę. Wsio rozbijało się o jeden link. 1:30 i masę przekleństw później, problem rozwiązaliśmy. Sftp w TC zaczęło działać. Cieszmy się i kurwa radujmy. A dało się to załatwić - z poślizgiem na szukanie w max 15 minut. Wystarczył jeden jebany link. HC, srsly, plz. Nie kop dziur łopatą.

Miałem się żalić na świat, życie etc. K, to lecimy. Nie mam kasy, laski, czasu na mniej ważne rzeczy (na te ważne też, pozdrawiam dział artykułów), czasu na granie, fapanie (ostatnio telefony, pozdrawiam Orange, życzę sto chujów w dupę i kotwicę w plecy), możliwości ruchania, natchnienia na pisanie, kasy i kompana na chlanie (jak się kasa trafi to co, do lustra mam pic ? Shalfu dopomóż)... Masa możliwości do żalenia się. Czasu, chęci i pomysłu to nawet na post brak jak i dzisiaj. Fuck this shit. Wyżaliłem się, chociaż nie poprawiło mi to humoru, mogę iść spać z czystym sercem.

PS: Droga ciociu, jest kurwa 530 i jebane 42 na piecu. U mnie w pokoju w tej chwili siedzę w samych majtach i wciąż się ze mnie leje (znów spanie przy otwartym oknie, mam nadzieje ze mamcia zamknie koło 8). Po chuj dokładacie w nocy ? Powiedz ta wujkowi coby się ta opanował nieco, czo ? Bo kurwa rozpuszczę się tu keregoś dnia... ZUNie dopomósz.

Kreton out! For now! HARDSTYLE AT*odgłos straty życia*

2015-12-11

Pomarańczowy Koszmar

Chociaż mam już swoje lata, przetoczyłem się przez różne firmy w ten czy inny sposób, jeszcze żadna firma nie zaskoczyła mnie tak jak Orange. I nie jest to niestety pozytywne zaskoczenie. Zacznijmy od początku: co to jest Orange?

Orange – międzynarodowa marka usług telekomunikacyjnych należąca do France Télécom, zarządzana przez Orange Brand Services Ltd. 19 września 2005 marka Orange została wprowadzona do Polski przez operatora PTK Centertel, zastępując markę Idea. W Polsce zajmuje 2 miejsce pod względem liczby użytkowników telefonii komórkowej z liczbą kart SIM przekraczającą 15,3 mln.

*Kreton spojrzał na powyższy fragment drapiąc się po głowie* Ekhm... U srs ?

A long time ago in a Poland not so far away...

Historia zaczyna się kilka lat temu kiedy to założona u nas zostaje sieć. Providerem jest Telekomunikacja Polska S.A. Wsio jest ok. Ale mija parę lat, pada decyzja o rozwiązaniu sieci. Skoro sieć miała być rozwiązana, zacząłem się zastanawiać nad nowym providerem. Wybór padł na Netię. Już na początku zaczęły się komplikacje. Brak kabla telefonicznego (bo stacjonarki pozbyłem się wieki wcześniej) więc tylko internet mobilny z limitem za dnia (20 GB/mc) i bez limitu w nocy. Wsio ok. Handluje z tym. Mijają 3 dni. Zjawia się kurier z umową. Podpisuję i pozostaje czekać na modem. Ale mija tydzień. Nic. Drugi tydzień. Nic. Dzwonie do nich. "Przykro nam, mamy tu małe zamieszanie, modem chyba został wysłany bo na magazynie go nie ma, w komputerze też go nie mamy, więc pewnie do pana dotrze do piątku". Kurwa, Netia, u srs man ? No ale nic. Mija piątek, mija sobota, mija niedziela. Znów dzwonie. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak (z pamięci więc pewnie sporo pojebane):
Operatorka: Netia, [imię i nazwisko], w czym mogę pomóc.
Kreton: Modem. Czwarty tydzień się zaczął, a modemu jeszcze nie ma.
Operatorka: Chwileczkę, [przeprowadzanie weryfikacji]. Tak mamy umowę... Ale pisze, że modem został wydany z magazynu i oczekuje na wysłanie.
Kreton: Szpani, umowę podpisałem 4 tygodnie temu. Modem miał być w ciągu 3 dni od podpisania.
Operatorka: Ustalimy to i oddzwonię do pana.
Oddzwonili dzień później informując, że chuj wie gdzie jest modem. Podziękowałem im i poprosiłem o rozwiązanie umowy strasząc UOKiK. Co ciekawe po tym telefonie - godzinę później dostałem następny - Modem się znalazł i będzie u mnie jeszcze tego wieczora. Kazałem im se go wsadzić w dupę.

AmericanPolish Nightmare

Z braku innej alternatywy zadzwoniłem do Telekomunikacji Polskiej. Był już to wówczas Orange choć cały czas legitymowali się marka TP. Załatwiłem epicki net po kablu do 20 Mb (w umowie wyraźnie wpisane było jednak 20 MB xD). Brak linii - trzeba będzie założyć nową. Mija tydzień - przyjechali panowie w zielonych kubraczkach. Już problemy bo za daleko od centrali i 20 Mb nie będzie. Nawet nie wiedzą czy 10 będzie. Sprawdzają. Do 18 Mb będzie. Każę im pracować. Ale za daleko do rozdzielki - kabel będzie musiał iść nad posesją sąsiada. Drukowanie pozwolenia, które sąsiedzi musieli podpisać. Udało się. Montują. Jeszcze tego samego dnia internet rusza.

Wsio było ok, aż minął rok. Internet był założony na zasadzie zawieszenia linii telefonicznej z tym, że zawieszenie jest na rok i nie jest automatycznie przedłużane. Czemu ? Bo jebane pieniądze. Jak ktoś zapomni to doliczają mu opłatę za abonament. Tak też się stało u mnie. Miesiąc musiałem opłacić z kosztami większymi o 20 PLN. Potem wszystko wróciło do normy. Następnego roku gdy zbliżała się data - dostałem telefon od nich, czy nie chciałbym telewizji i stacjonarki. Mówię, że nie i poprosiłem o przedłużenie zawieszania. Miły pan w słuchawce powiedział, że zamówienie zostało wysłane i przyjęte do realizacji. Mam nadzieję, że od tamtej pory co drugi dzień jebany jest przez 4 murzynów z metrowymi kutasami. Czemu ? A bo po miesiącu przyszedł rachunek większy o 20 PLN. Linia nie jest zawieszona. Pojechałem do salonu. Zgłoszenia zawieszenia linii nie było. Napisałem reklamację. Cisza.

Sytuacja powtarzała się niemal co roku mimo tego, iż jeździłem do salonu i tam zgłaszałem przedłużenie zawieszenia. Wysyłałem też reklamacje. Trzy razy... Za każdym razem cisza.

Do NOT FUCK with me!

Totalna kurwica do ciężkiego stopnia (ochrona chciała mnie wyprowadzać z salonu) nastąpiła w tym roku. Był to marzec. Człowiek chce se zwalić konia, a tu telefon. Okazuje się, że Orange. Zastanawiam się co mi chcą tym razem wcisnąć. Okazuje się, że internetową TV. Oferta kusząca. Cena bez zmian, internetowa telewizja. Cool. W końcu moja 28 calowa krowa do czegoś się przyda prócz grania na konsoli. Mija nie cały tydzień - odwiedza mnie kurier. Przynosi dwa pudełka. Router i Dekoder. Podpisuję umowę i podłączam całe gówno. Nie działa. Myślę, że kiedyś to tam załatwię. Mija miesiąc, drugi. Przychodzi maj. Wraz z majem - ciepła pogoda, panienki zrzucają ciepłe ubrania i ogółem jest na czym oko zawiesić na mieście. Udaję się do salonu Orange w Sosnowiec Plaza. W salonie pewna pani udaje, że pracuje. Tj. siedzi rozjebana jak ambasador pijąc kawę. Nie powiem żeby to był widok pracownika roku... W każdym razie pyta "W czym mogę pomóc ?", ale jej mina wyraźnie mówi "Mów co chcesz i spierdalaj bo przeszkadzasz w piciu kawy". Mówię, że chciałem zgłosić przedłużenie zawieszenia linii, bo kończy się w czerwcu czy tam lipcu. Zmieniła pozycję na pracującą i zaczęła grzebać w komputerze. Mówi, że zwieszenie jest do Maja 2016 więc nie ma potrzeby zgłaszać. Cool. Jadziem do dom.

Mija jakiś czas. Wrzesień. Po centrum jeszcze chodzą panienki z cyckami na wierzchu. Jest nieźle. Sprawdzam pewnego dnia maila. Faktura od Orange. Otwieram, patrze. Rage meter przekroczył wartość "kurwa krytyczną" i pasek ciśnie dalej dzieś poza skalą. Rachunek jest większy o 20 PLN. Dwa dni mijają, wchodzę do salonu. Po wyczekaniu 20 minut siadam ma krześle. Wita mnie pani Kasia. Młoda, ładna blondynka z plakietką na (małych) piersiach "UCZĘ SIĘ". Aż mi się jej trochę żal zrobiło. Zaczynam. Rzucam kurwami, ludzie za mną to się na przemian dziwią i śmieją, gościu na stanowisku obok siedzi z otwartą koparą nie wiedząc co robić, a ja nie szczędzę przekleństw - większości z nich ludzie nigdy nie słyszeli. Dziękuję grupom People Can Fly i Epic Games. Dzięki BulletStorm mój słownik wulgaryzmów mocno się rozszerzył. Przychodzi Ochrona. Każe temu panu spierdalać, bo nie wyjdę dopóki nie skończę tutaj. Całe zajście trwało może około 10 minut. Pani Kasia w pewnym momencie rozpłakała się i uciekła na zaplecze. Wówczas zebrałem się do wyjścia mówiąc, że zgłoszę skargę na ten salon.

Dzień następny. Dzwoni telefon. Odbieram - Orange. Już nie pamiętam co chcieli - ale pytam czy można złożyć reklamację odnośnie faktury. Przekierowują mnie na dział finansów. Mówię jak sprawa stoi i pytam czy można zgłosić skargę. Można. No to zgłaszam. Na salon Orange w Sosnowiec Plaza, wrzucam również na salon w Real Dąbrowa Górnicza. Chociaż głownie chodzi mi o salon w Plazie. Dodatkowo dowiaduję się jednej ważnej rzecz: jak salony traktują klientów. 3 reklamacje składane w salonach nigdy nie dotarły do siedziby firmy.

Po jakimś tygodniu przychodzi pismo od Orange.

Od: Orange Polska S.A.
ul. Jagiellońska 34, 96-100 Skierniewice

Do: ******* ******
UL. ********* **
41-*** SOSNOWIEC

Znak: SPICAO/652/ZW/RS/109711779/15
Temat: odpowiedz w sprawie zgłoszenia numer 109711779, które wpłynęło do Orange 22 września 2015r.

Szanowny Panie,

Informujemy, że przeanalizowaliśmy złożoną przez Pana skargę dotyczącą nieodpowiedniego zachowania pracowników Salonu Orange.

Dzięki takim zgłoszeniom możemy sprawnie eliminować niewłaściwe działania oraz zachowania wśród naszej kadry pracowniczej. Firma nasza dokłada wszelkich starań, aby Klienci byli zadowoleni z poziomu świadczonych usług, dlatego taka sytuacja jest dla nas szczególnie nieprzyjemna. Troska o dobry wizerunek firmy spoczywa przede wszystkim na pracownikach bezpośredniego kontaktu, dlatego została wysłana informacja do kierownika wskazanego przez Pana Salonu w celu wyciągnięcia konsekwencji służbowych.
W kwestii zawieszenia telefonu wyjaśniamy, że w całości zdjęliśmy opłatę za plan telefoniczny w kwocie 34.00zł z VAT.[...]


Pierwszy raz byłem zadowolony z czegoś w Orange. Mam nadzieje, że poleciały głowy, a owa pani - jak to mówi NRGeek - Zapierdala na galerach. Jebana przez grube czarne dildo, w każdą możliwą dziurę. Bo tak. I chuj.

Wszystko dobre co się dobrze kończy, prawda ? Prawda! Problem w tym - że to się jeszcze nie skończyło. Mamy październik - przychodzi mi faktura na kwotę znów za dużą. Ale... Jest dodana faktura korygująca. Siedzimy z mamcią... Czytamy... Myślimy... "Nie wiadomo kurwa o co chodzi" (© Rysiek z Klanu Wraca do Gry). No nic. Jadę do salonu. Akurat musiałem jechać co CH Plejada odebrać kartę ŚKUP, więc tam wstąpiłem do salonu bo stwierdziłem, że kurwa do Plazy do Orange w życiu nie pójdę. Wchodzę, akurat wolny jest pan Michał. Ot taki gościu przed 30, blondynek w okularach. Cukrzyk. Gościu wygląda całkiem miło. Siadam, mówię w czym rzecz - dostałem fakturę na za duża kwotę, ale w związku z sytuacją z salonu w Plazie dołączona była też faktura korygująca. I nie wiem ile mam w końcu zapłacić. Mówi mi ile, ale... Mówi nagle, że mam 1000 PLN zadłużenia w Orange. CO KURWA ?!? 1000 PLN ?!? JAK, SKĄD KURWA CO!?

THIS GAME IS ABOUT MOTHER FUCKING MONEY (© Epic Rap Battle of History)

Pan Michał dzwoni do centrali dowiedzieć się o co kaman. Okazuje się, że chodzi o karę za trzymanie dekodera. Miałem go zwrócić gdyż... Umowa została anulowana dzień po jej podpisaniu, gdyż usługa telewizji internetowej nie może być wprowadzona u mnie. Oczywiście nikt w tym pierdolonym Orange nie pofatygował się, żeby zadzwonić i mi o tym powiedzieć. Najebało mi 1000 PLN kary. Jedyna opcja - zwrócić dekoder. Podziękowałem i wróciłem do domu. Do salonu wróciłem 3 dni temu. Oddałem im dekoder i router. Dostałem nowy gdyż pan Michał powiedział, że można teraz postawić tą TV na kablu więc mam się nie martwić. Przez 3 dni wydzwaniałem do nich na TechCenter dlaczego to chujostwo nie działa. Dzisiaj, około 3h temu się dowiedziałem. Umowa jest w trakcie anulowania bo usługa nie może być wprowadzona u mnie. Jutro znów wybieram się do Orange, do salonu w CH Plejada. Polecą głowy, kurwy i inne przekleństwa, każe im wsadzić sobie ten dekoder w dupę. A potem skoczę do Empiku odebrać zamówione książki, następnie do domu. A w poniedziałek dzwonię do Orange. Skargi polecą na Salon w CH Plejada, CallCenter i TechCenter. Dodatkowo zażądam zwrotu poniesionych z ich winy kosztów. Nikt nie leci ze mną w chuja. A już na pewno nie Orange!

Podsumowanie

Orange. Firma telekomunikacyjna. Pierdoleni złodzieje, tępe chuje, spierdolenie na poziomie przekraczającym ludzkie pojęcie. Męczę się z nimi od 5 lat - nie mam innej alternatywy. Jeszcze raz przedzwonię do Netii (teraz mam już kabel), a jak to nie pomoże - wytrzymam do 2017 - wówczas do mnie na dzielnice ma być pociągnięty światłowód - wówczas przeniosę się do UPC. A co z Orange ? Banda jebanych złodziei! Jak się wkurwię to podam ich do UOKiK. Z Netią poskutkowało - tu też powinno. Chcesz przenieść się do Orange ? DON'T DO IT NIGGA. IT'S LIKE SUCCUBUS. THEY GIVE YOU WARM WELCOME AND THEN SUCK YOU DRY!

Kreton out!

2014-11-28

First Person Player

Robię sobie listę FPSów, w które grałem coby się nie pogubić. Jak ktoś chce, to może podać jakiś tytuł godny zagrania.

Colors: Cleared | Dropped | Expansion, Cleared | Expansion, Dropped
★ - Worth Playing | ★★ - Good Game | ★★★ - Must Play
☆ - Bad Game | ☆☆ - Crap | ☆☆☆ - Omega Fail
☢ - Steam Powered - Ask for playing

Currently Playing: Counter-Strike: Global Offensive ☢
Currently Playing: PAYDAY: The Heist ☢

3079 - Block Action RPG ☆☆☆
Alien vs Predator
Alien vs Predator 2 ★★
Arma: Cold War Assault ☆☆☆ ☢
Battlefield 1942 ☆☆
BioShock ★★
Blacksite: Area 51 ☆☆
Bulletstorm ★★★
Command & Conquer: Renegade
Dead Bits
Doom ★★★
Doom II: Hell on Earth
Doom 3 ☆☆☆
F.E.A.R. ★★★ ☢
F.E.A.R. Extraction Point ★★★ ☢
F.E.A.R. Perseus Mandate ★★ ☢
F.E.A.R. 2: Project Origin ★★★ ☢
F.E.A.R. 3 ★★ ☢
Half Life
Half Life: Blue Shift
Half Life: Opposing Force
Half Life 2 ★★★
Half Life 2: Episode One ★★★
Half Life 2: Episode Two ★★★
Half Life 2: The Lost Coast
Land of The Dead: Road to Fiddler's Green ☆☆
Left 4 Dead ★★★ ☢
Left 4 Dead 2 ★★ ☢
Medal of Honor: Allied Assault
Medal of Honor: Allied Assault Spearhead
Metro 2033 ★★★ ☢
Portal ★★★ ☢
Portal 2 ★★★ ☢
Quake III: Arena
Red Faction
Resident Evil: Gun Survivor
Return to Castle Wolfenstein ☆☆
Serious Sam Classic: Revolution ★★★
Serious Sam Classic: The First Encounter ★★
Serious Sam Classic: The Second Encounter ★★
Serious Sam HD: The First Encounter ★★ ☢
Serious Sam HD: The Second Encounter ★★★ ☢
Serious Sam 2
Serious Sam 3: BFE ★★★ ☢
S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl ☆☆
Star Wars: Republic Commando ★★
SWAT 3: Close Quarters Battle
The Suffering
Unreal 2: The Awakening
Unreal Tournament ★★★
Unreal Tournament 2003
Unreal Tournament 2004 ★★★
Vampire Masquerade: Bloodlines

Listę się updejtnie jak w coś zagram ciekawego (lub nudnego hihihi).

2014-05-19

First Person Player

Robię sobie listę FPSów, w które grałem coby się nie pogubić. Jak ktoś chce, to może podać jakiś tytuł godny zagrania.

Colors: Cleared | Dropped | Expansion, Cleared | Expansion, Dropped
★ - Worth Playing | ★★ - Good Game | ★★★ - Must Play
☆ - Bad Game | ☆☆ - Crap | ☆☆☆ - Omega Fail
☢ - Steam Powered - Ask for playing

Alien vs Predator
Alien vs Predator 2 ★★
Arma: Cold War Assault ☆☆☆ ☢
Battlefield 1942 ☆☆
Bioshock ★★
Blacksite: Area 51 ☆☆
Bulletstorm ★★★
Command & Conquer: Renegade
Doom ★★★
Doom II: Hell on Earth
Doom 3 ☆☆☆
F.E.A.R. ★★★ ☢
F.E.A.R. Extraction Point ★★★ ☢
F.E.A.R. Perseus Mandate ★★ ☢
F.E.A.R. 2: Project Origin ★★★ ☢
F.E.A.R. 3 ★★ ☢
Half Life
Half Life: Blue Shit
Half Life: Opposing Force
Half Life 2 ★★★
Half Life 2: Episode One ★★★
Half Life 2: Episode Two ★★★
Land of The Dead: Road to Fiddler's Green ☆☆
Left 4 Dead ★★★ ☢
Left 4 Dead 2 ★★ ☢
Medal of Honor: Allied Assault
Medal of Honor: Allied Assault Spearhead
Portal ★★★ ☢
Portal 2 ★★★ ☢
Quake III: Arena
Red Faction
Resident Evil: Gun Survivor
Return to Castle Wolfenstein ☆☆
Serious Sam Classic: Revolution ★★★
Serious Sam Classic: The First Encounter ★★
Serious Sam Classic: The Second Encounter ★★
Serious Sam HD: The First Encounter ★★ ☢
Serious Sam HD: The Second Encounter ★★★ ☢
Serious Sam 2
Serious Sam 3: BFE ★★★ ☢
S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl ☆☆
Star Wars: Republic Commando ★★
SWAT 3: Close Quarters Battle
The Suffering
Unreal 2: The Awakening
Unreal Tournament ★★★
Unreal Tournament 2003
Unreal Tournament 2004 ★★★
Vampire Masquerade: Bloodlines

Listę się updejtnie jak w coś zagram ciekawego (lub nudnego hihihi).

2014-01-10

Ultimate Aya's Theme Collection - Status at 10.01.14

I created quite big collection of arranges of Shameimaru Aya themes. Full list below. Format:

[Original Album] Artist - Title.

[-] Hanaya - 風神少女
[-] おのっち - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[100% 東方カーニバル] - みずきともえ - Phantasmagoria of Flower View
[200%東方カーニバル] - DJ-Technetium feat.野宮あゆみ - Bird Which Jumps
[3大怪獣大決戦 ~特報~] - Notzan ACT - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[3大怪獣大決戦] - Notzan ACT - 風神少女
[⑨リコーダーバカルテット] - 中雑魚酒菜 - Winddy goblin quartet
[A. Aurantiaca] - Masayoshi Minoshima - Girl Of Eurus
[Against The Wind] - nazz-can - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[Against The Wind] - nazz-can - 風神少女
[Against The Wind] - 弥真飛 - 天に堕ちし黒翼の少女
[AKG4888] - ビートまりお - 最速最高シャッターガール
[ANGEL MOUNTAIN] - IRON-CHINO - Angel Mountain
[ANGEL MOUNTAIN] - IRON-CHINO - Before the Bullet Wind
[ANGEL MOUNTAIN] - IRON-CHINO - Before the Bullet Wind~Epilogue~
[Arrow Rain] - Dark PHOENiX - 妖怪の山
[AYASTYLE] - MAJI - 懐古雄勁のクロウズネスト-Take of Dear old Scene-
[AYASTYLE] - rider - AYASTYLE
[BEST COLLECTIONS] - IRON-CHINO - EVIL MOUNTAIN
[BOSSIZM!] - 堕悪祭怪&昼 - マッドネスXXX
[BREAKIN' FEAST] - えふまいな - 神風ライダー
[BRIGHTNESS] - nazz-can - 風神少女
[Bullets Master] - DJ obelisk feat.Gun-SEKI&すし~ - Shoot the Bullet -S.E.B Remix-
[CHAOS] - Shibayan - Fusion少女
[CIRNO IN WONDERLAND] - ユータ州 - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[CONCOR_DANCE] - WK9 - Until the Sun Rises
[Cosmic Armonica] - ななひら - ブンブン☆シャッターチャンス
[Crescendo Planet] - 古川未鈴 - カレイドスコープ
[Crevice -クレヴィス-] - estha - Into the Wind
[CROW WING] - ℃iel - Fly to the sky
[Day of the Insane] - 龍5150 - Symphony of Wind
[Dear Past] - CleanTears - 風神少女
[Dear Past] - 中恵光城 - フラッターガール
[Desktop Museum] - Shihori×しゃばだば - 思惑シャッフル~学園編~
[Dreaming River] - Coro&Wooming - Symphony of Wind
[EDGE OF THE WORLD -SCARLET FANTASIA VIII-] - 荒木真為 - Call Of The Wild
[Edis révir -Riverside vocal best album & ryuno's art works vol.1-] - 秣本 瑳羅 - Aisya -ye ru amma-
[Electric Blue] - ichigo - SPEED GRAPHER
[ELECTRO ELECT] - 堕悪祭怪&昼 - レイヴレイヴレイヴ!
[Eternal Force Blizzard] - 神斬ゼロ式 - バーニング・ダーク・フレイム・オブ・ディッセンバー
[EVIL MOUNTAIN] - IRON-CHINO - EVIL MOUNTAIN
[EX3] - izna - Crows Rave
[FLASHBACK to…] - 隣人 - 風神少女
[Flower Buster] - 709sec. - Mr.Blast
[Flowering Shooter] - KuKuDoDo feat. Gumi - Fujin Girl (S.R. for AR-SC mix)
[Flutter Girl] - CleanTears - 風神少女
[Flutter Girl] - あいざわ - フラッターガール (off vocal)
[Flutter Girl] - 中恵光城 - フラッターガール
[for the Lunatix] - EXCALIpUR - 風塵少女
[fragment] - ripple - Boon Boon Flyer
[From Oneday to Presence] - Cherry Lunaburst - 東方文花帖medley
[FROZEN FROG] - 鷹 - CROW CALLED WINDGIRL
[GENSOU HARDSOUND #005] - moro - Schwarzer Regen
[GROUND ZERO ~ TOHO ROCK!! 2007] - taiki - 風神少女
[HAPPY NEW YEAR 2009] - KOUICHI - resolution -off vocal ver-
[HAPPY NEW YEAR 2009] - 日原咲耶 - resolution
[hatch the new Fl∞w] - 隣人 - WIND BLOWS...
[hatch the new Fl∞w] - 隣人 - WIND BLOWS...(instrumental)
[hatch the new Flow] - 隣人 - wind blows...
[hatch the new Flow] - 隣人 - wind blows... (instrumental)
[HEAVEN's SOUND 02] - 天音 - Screw Scream
[Hypothetical Box ACT2] - 天外冬黄 - 烏天狗
[Hypothetical Box] - Fuki - 烏天狗
[KaleidoScope ~Kiyoma Original&Remixes] - Kiyoma - 風神少女 Rev.X
[KARMA SCREEN] - Nana Takahashi - Dive into The Sky ~initialized~
[Kiyoma TOHO Remixes BEST Second Beautiful Life] - Kiyoma - 妖怪の山 - Mysterious Mountain
[Kiyoma TOHO Remixes BEST Second Beautiful Life] - Kiyoma - 風神少女
[Last Moment to Remember] - ayaka* - 風神少女
[Last Moment to Remember] - Masayoshi Minoshima - 風神少女 (Instumental)
[Lightning Discharge] - 鷹 - Mysterious Mountain
[Lycoris] - Libero - ways to her
[Milky Wink] - 舞花 - Sky Gate
[Moonlight Windia] - Cororo - Aisya -ye ru amma- (Instrumental)
[Moonlight Windia] - 秣本 瑳羅 - Aisya -ye ru amma-
[Mountain of Faith~神々への信仰~] - みょん - Mysterious Mountain ~招かれざる客~
[Over The Rainbow] - 鷹 - Gliding With Feather
[PHANTASIEN] - SOUND HOLIC - 風の伝説 ~ Eternal Wind
[PUNK IT! TOUHOU! -IOSYS HITS PUNK COVERS-] - void - Phantasmagoria mystical expectation
[Quaky Divines] - uno - Quaky Divines (Introduction)
[QUALIA] - 美里 - スペリオルフライト
[Raven Inscribe] - Kei - Raven Inscribe
[Rebirth] - 3L - 妖怪の山
[REBIRTH] - Fuki - Heaped Heart
[RED] - 片霧烈火 - 耳を塞げば
[REIMU RACER] - ARA - The speed is sales!
[Reincartion] - 天音 - JAG 2 Hall
[Replica*] - Poplica* - 私と少女と風と
[Revivify] - izna - FUJIN GIRL (extend edit)
[ROCKGIRL3 東方岩少女 ~土着幼女神の復活~] - ARA - Black Wing Girl [永遠の中◯生]
[S.D.HARDCORE vol.1] - 麻倉 - white out
[Sacred Factor the instrumental] - すみじゅん - Dark Wing Complex
[Sacred Factor] - いずみん - dark wing complex
[SCARLET EYES -スカーレットアイズ-] - REDALiCE feat. 野宮あゆみ - Face to Faith
[SCARLET FANTASIA III] - 岡垣正志 - Untitled-01BU1
[Scattered Destiny] - Crouka - Violent wind
[So Many Material] - t+pazolite - FJRJ
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的夢天幻奏典~] - Masato Kobayashi - 空の風の少女
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的幻奏小曲集~] - Issay & Geist Jazz Band - Fly Softly As In A Morning Sunrise
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的幻奏小曲集~] - SDHC Polta-G Orchestra - 鴉天狗の夢飛行
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的幻想四撃蹴~] - Shihori - Dive into The Sky (Vocal Mix)
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的幽々舞踏劇~] - GUCCI - 少女祈祷中...
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的紅蓮烈火弾~] - serry - La Festa del Vento
[SOUND HOLIC MEETS TOHO ~東方的編曲音源集~] - Toshihiko - No don't u mess around..go
[STAR GAZE] - びびあん - 黒翼ト怜雨 (LiLA'c Remix)
[Stars in her Eyes] - >>96 - 深淵風影
[SWING HOLIC VOL.05] - SYO - 瞬瞳的刹那
[SWING HOLIC VOL.09] - A~YA - 風の少女
[SWING HOLIC VOL.09] - SYO - Ayakashi UN-DEUX-TROIS
[Symphonic Caprice “Evening Primrose“-奇想交響詩 月見草-] - MORRIGAN - Innocent Wind
[Symphonic Fantasia “Cherry Blossom“-幻想交響詩 彼岸桜-] - MORRIGAN - Innocent Wind, Echo
[T★GIRLS.02] - めらみぽっぷ - A-Yah-YAh-YaH-YAH!
[TAILWINDS -テイルウィンズ-] - 野宮あゆみ - Face of Faith (2010 ver.)
[The Garnet Star] - Tsukasa - Stream
[The Gift] - UI-70 - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[Third-Rater] - 隣人 - 風神少女
[THUNDER CONCERT] - IRON-CHINO - Killing The God of wind
[TOHO EUROBEAT VOL.6 PHANTASMAGORIA OF FLOWER VIEW] - 越田Rute隆人 - Call of truth
[TOHO EUROBEAT VOL.7 MOUNTAIN OF FAITH] - 花たん - Veiling Shooter
[Toho Warfare:RED] - 平茸 - We get our dream and wind (off vocal version)
[Toho Warfare:RED] - 愛原佑季&愛原千尋 - We get our dream and wind
[TOHOBEAT FLASH -Ninth Beat-] - LUNA - THE DIVINE WIND
[TOHOHUM] - 石鹸屋 - フィルム・エンド
[Tonic Triangle Instrumental] - すみじゅん - 物凄いあややがぶっちゃけ物凄いうた
[Tonic Triangle] - ななひら - 物凄いあややがぶっちゃけ物凄いうた
[TRANCE JUNKIE vol.2 ARRANGEMENT of 東方風神録] - shintaro - 妖怪の山 (Deep Tech Mix)
[Ultimate Synthesis] - びびあん - 黒翼ト冷雨
[Unbeatable Accomplice] - Xi - 疾風少女 ~ God of Guitar
[Unconnected.] - t+pazolite - ヨウカイMeltdown
[Unlimited Spark !!] - t+pazolite - Hardcore Ravenven?
[Vermilion Hades] - 田中アークティカ - T.W.A
[Vermillion Summer] - あやや - Plastic Mountain
[We Love the Toho Rmxes!] - Punk Dirty Channel - 風神少女
[Wind Gazer] - 709sec. - 超速リアリティ
[-WindEyes-] - ヒスイリカ、黒猫 - 鴉羽色の髪の少女
[ウルトラ☆テング] - Doppellman - ウルトラ☆テング(カラオケ)
[ウルトラ☆テング] - マーシー,宇佐美なの,有栖川凜,綾波チェル - ウルトラ☆テング
[コガネイロファンタスティック] - あにー - Prism Finder
[ごっすんとかのからおけ] - ARM - Phantasmagoria mystical expectation(カラオケVer)
[しろうさぎ] - NYO - 風の詩 -- instrumental
[シンクロニシティ] - 発熱巫女~ず - 風神少女 (sing swing wing ver.)
[シンフォニック東方Ⅳ] - 龍5150 - black shooting star
[シンフォニック東方Ⅳ] - 龍5150 - Crazy speed Hight
[ダブルスポイラー ~ 東方文花帖] - ZUN - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[ピアノのための東方夜想曲集「Dream」] - TAM - 妖怪の山
[ミゼラブルの雫] - senya - ひねくれ少女
[ミゼラブルの雫] - でいたらぼっち - ひねくれ少女 (Instrumental)
[リ:キャンディッド! ARM東方リミックス] - ARM - リ:Phantasmagoria mystical expectation
[ロングスカートパノラマガール] - ランコ - 風雲 ~kazakumo~
[中国「お前が味方になるのなら、幻想郷の半分をくれてやろう」] - Punk Dirty Channel - 風神少女(目覚-敗北、そして目覚めた朝-)
[全人類ノ天楽録 東方緋想天 ORIGINAL SOUND TRACK] - あきやまうに - 風神少女
[六十年ノ色彩] - 篠螺悠那 - 哂う天狗少女
[地下宇宙的恍惚幻覚音盤] - 和泉幸奇 + 昼 + 堕悪祭怪 - 雷神紳士
[天つ風] - 野瀬冬弥 - 風息
[天に堕ちし黒翼の少女] - Nanasy - 天に堕ちし黒翼の少女 -instrumental-
[妖々剣戟夢想 オリジナルサウンドトラック] - Jun.A - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain - Kopia
[幻想世界] - yonji - 紅い雪
[幻想羅針盤] - setsugen - 風神少女 (Long Version)
[幻想郷ミソギバライ] - 優里 - Shutter×Shooter GIRL!
[幻想郷異国紀行] - パセリ定食 - 白のエレイン
[幻覚之雪郷] - occhii - 空気神幼女
[彩-AYA-完全版] - hal - 1000年の記憶
[想い往ぬ] - 米※ - 花畑と蝶々
[文 -BUN-] - Nana Takahashi - パノラマ藍色写真
[文 -BUN-] - 東方神鬼 - Crazy, GO-AHEAD !!
[文] - ジョルジュ - 風神少女
[文弾奏結界 文花風師曲 Arietta Incalzando] - どぶウサギ - 文化ヲ風刺スル烏
[明星ロケット] - 岸田 - SPEEDGRAPHER -albummix-
[最速最高シャッターガール] - ビートまりお - 最速最高シャッターガール
[最速最高シャッターガール] - ビートまりお - 最速最高シャッターガール (no vocal version)
[月明かりに照らされて] - 日原咲耶 - きれいな世界
[月華繚乱 ~GEKKA RYOURAN~] - こたろう - Cloud of Truth(風神少女 Vocal)
[東の方の奏楽歌] - GothiC - 風神少女
[東方IO-BEST BEATS3] - uno - はたてのバッコイシュランツ事件
[東方JAZZ2007] - 鯛の小骨 - 逃げろ!空翔ぶ新聞記者-特ダネは命がけ-
[東方Little Bloom] 愛原佑季&愛原千尋(神波千尋)&真野紫&mineko&望月さくら(ふぉれすとぴれお)&みりん屋&まる。 - Love is Memory
[東方Reflection of a Drive] - minami - Fly with the Wild Wind
[東方アイリッシュ] - Floating Cloud Acoustic Band - アヤカシの棲む山
[東方アンプラグド] - ヤン - 恋文
[東方エレクトリック電波少女] - はかせ feat. しゃちょう - ミタサレナイヨクボウ
[東方スイーツ] - Shihori - 幻想スイーツ☆
[東方ノスタルジア] - なつみ - Fanatic Wind
[東方ぱーぷる] - すのうまん - をみなへし
[東方バイオリン2] - TAM - 風神少女
[東方バイオリン6] - TAM - 風神少女
[東方バイオリン8] - TAM - 妖怪の山
[東方ふゅーじょんdemo+4 & 幻視の夜~GhostlyEyes~] - Demetori - 風神少女
[東方ポケット戦争 SOUND TRACK] - Kiyoma - 文花帖を追って
[東方マジカル☆コミカル] - 愛原千尋(神波千尋)&うたげあんな - 特集!魅惑のパンチラさんを激写!
[東方まんがまつり 音盤文々。] - TAM - 風神少女
[東方まんがまつり音盤。Ⅱ] - TAM - 風神少女
[東方ミッドナイト MAXIMUMTUNEⅡ] - DSP - 風神少女
[東方メレンゲ少女夜行] - Shihori - twilight*twinkle
[東方夢三月] - RD-Sounds - 迎夏と山風に添えて
[東方對魔薬] - 萩乃目 - 萩乃目講師による弾幕STG作成講座
[東方年柄年中] - イザベル・岩杉 夏 - ジンゴー!ジンゴー!
[東方幻奏祀典4 ”Excess”] - 空部 - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[東方幻奏祀典5 ”Fable”] - Jun.A - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[東方幻奏祀典5 ”Fable”] - Jun.A - 風神少女
[東方幻有夢境 ~Depth Psychology of Unconsciousness~] - 高瀬 - 風神少女
[東方幻舞薬] - MiYAMO - 射命丸☆NIGHT
[東方志奏 12th Spell -Trick Shooter-] - 彩音 ~xi-on~ - 風神少女
[東方志奏 1st Spell -Airstream-] - 彩音 ~xi-on~ - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[東方志奏 4th Spell -Gust of Wind-] - 彩音 ~xi-on~ - 風神少女
[東方志奏 7th Spell -Springhead-] - 彩音 ~xi-on~ - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[東方恋苺娘+] - miko - はたてのバッコイ殺人事件
[東方文花帖 ~ Shoot the Bullet] - ZUN - 風神少女
[東方昇華想] - LV.4 - 風神少女 (LV.4 Cloud chaser Remix)
[東方楼蘭] - Nimo 樹 詩音 ココ 梨本悠里 - 東方楼蘭 ~変態天狗と悲劇の乙女達~
[東方河想狗蒼池] - まり - 秋撃恋記
[東方活劇綺談樂曲選] - 華飯 - 「妖怪の山」 アレンジ (7面ボス・天魔)
[東方活劇綺談樂曲選] - 華飯 - 「妖怪の山」 アレンジ2 (エンディング)
[東方活劇綺談樂曲選] - 華飯 - 「風神少女」 アレンジ (6面ボス・射命丸 文)
[東方活劇綺談樂曲選] - 華飯 - 「風神少女」 アレンジ2 (ボーナストラック2)※未使用曲
[東方縦笛風神録 -台湾先行推出版-] - 中雑魚酒菜 - Windy goblin quartett
[東方聖水祭] - 溝口ゆうま - 東方楼蘭~変態天狗と悲劇の乙女達~ (off Vocal)
[東方花映塚 ~ Phantasmagoria of Flower View] - ZUN - 風神少女 (Short Version)
[東方萃奏楽] - さゆり - 風の詩
[東方遊撃隊 弐] - Kiyoma & Guri - 色無き風 - Colorless Wind Off Vocal Version
[東方遊撃隊 弐] - Kiyoma & Guri - 色無き風 - Colorless Wind Remix Edition
[東方遊撃隊 弐] - 真優 - 色無き風 - Colorless Wind
[東方遊撃隊] - Kiyoma - 風神少女
[東方酒乱集] - ZOONOODLE - BUN!BUN!BURN!!!
[東方銀晶天獄] - 野宮あゆみ - 天狗アイドル撮影会 ~Shoot the Dog Ear!! in 4F 小会議室
[東方電撃波動⑨] - Shihori - 恋恋。新聞 春号
[東方風櫻宴 Phantasmagoria mystical expectation] - 悠杏李 - Phantasmagoria mystical expectation
[東方風神録 ~ Mountain of Faith] - ZUN - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[桜と人形] - Nakaji - 風神少女
[水籠~MIZU KAGO~] - こたろう - 風神少女
[流麗祭彩2] - ヤヤネ - 終末 my Shooting star
[深弾奏結界 散華嬉遊曲 Flower Divertimento] - どぶウサギ - 風神少女 ~ the Article by Crow
[烈風炎] - くらげUFO - 我相
[燃えろ!東方ブラスバンド] - ARM - 球審少女
[石鹸屋&COOL&CREATE&LIVE&DOJO&あまねりお] - COOL&CREATE - 最速最高シャッターガール (Live)
[籠リ謳] - 秋時 - 夏風に乗って
[続 東方子守唄] - TAM - 風神少女
[花 -HANA-] - 709sec. & mao - Melody in our finders
[花詠束 -hanataba-] - あきやまうに - Chartreuse Gladius
[花速 - k a s o k u -] - 五条下位 - 烈風少女
[踊る東方ドリフト -PRACTICE-] - DJ Technetium - 頭文字T
[踊る東方ドリフト-’turbo-] - DJ-TECHNETIUM - 幻想郷Highway
[鏡花風月] - Cororo - Mysterious Jig
[闡提宗祀 ~ Offering to The Sukhavati] - Demetori - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[震天動地] - 佳織みちる - 刹那の風
[風 -KAZE-] - りこ - Shining Mountain
[風] - 御島治樹 - 妖怪の山 ~ Mysterious Mountain
[風弾奏結界 神交風雅曲 Oratario del Vento] - どぶウサギ - 妖怪が棲む山 ~ Life in the Mountain
[風景色] - 中雑魚酒菜 - The Windy Goblins' Quartet ~幻想風靡~
[風櫻 SECOND PHANTASMA] - Dummy - フォトグラフィックLOVE
[風櫻 SECOND PHANTASMA] - 藤原鞠菜 - その暁は月夜を割いて
[風神 -FUUJIN-] - A~YA - Ain’t no mountain high enough
[黄昏エレジー] - ランコ - からすの王様
[黄昏シューティングスター] - Silver Forest - Plastic Mountain

Status on 10.01.2014:

Songs in collection: 253
Playtime: 18:30:59

Cleared labels:
All

2013-12-07

First Person Player

Robię sobie listę FPSów, w które grałem coby się nie pogubić. Jak ktoś chce, to może podać jakiś tytuł godny zagrania.

Colors: Cleared | Dropped | Expansion, Cleared | Expansion, Dropped
★ - Worth Playing | ★★ - Good Game | ★★★ - Must Play
☆ - Bad Game | ☆☆ - Crap | ☆☆☆ - Omega Fail
☢ - Steam Powered - Ask for playing

Alien vs Predator
Alien vs Predator 2 ★★
Battlefield 1942 ☆☆
Bioshock ★★
Blacksite: Area 51 ☆☆
Bulletstorm ★★★
Command & Conquer: Renegade
Doom ★★★
Doom II: Hell on Earth
Doom 3 ☆☆☆
F.E.A.R. ★★★ ☢
F.E.A.R. Extraction Point ★★★ ☢
F.E.A.R. Perseus Mandate ★★ ☢
F.E.A.R. 2: Project Origin ★★★ ☢
F.E.A.R. 3 ★★ ☢
Half Life
Half Life: Blue Shit
Half Life: Opposing Force
Half Life 2 ★★★
Half Life 2: Episode One ★★★
Half Life 2: Episode Two ★★★
Left 4 Dead ★★★ ☢
Left 4 Dead 2 ★★ ☢
Medal of Honor: Allied Assault
Medal of Honor: Allied Assault Spearhead
Portal ★★★ ☢
Portal 2 ★★★ ☢
Quake III: Arena
Red Faction
Resident Evil: Gun Survivor
Return to Castle Wolfenstein ☆☆
Serious Sam: The First Encounter ★★
Serious Sam: The Second Encounter ★★
Serious Sam 2
S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl ☆☆
Star Wars: Republic Commando ★★
SWAT 3: Close Quarters Battle
The Suffering
Unreal 2: The Awakening
Unreal Tournament ★★★
Unreal Tournament 2003
Unreal Tournament 2004 ★★★
Vampire Masquerade: Bloodlines

Listę się updejtnie jak w coś zagram ciekawego (lub nudnego hihihi).